Ubezpieczyciele zabrali się do robienia porządków w swoich portfelach polis dla firm. Na cenzurowanym są spółki z branż drzewnej, meblarskiej czy papierniczej.
Coraz większe grono przedsiębiorców ma duże problemy z ubezpieczeniem swojego mienia od pożaru i innych żywiołów. Towarzystwa nie chcą im sprzedawać polis albo też żądają za nie kilka razy więcej niż jeszcze rok temu. W największym stopniu ten problem dotyka branże, w których pożar w krótkim czasie może spowodować olbrzymie straty: drzewną, meblarską, chemiczną, drukarnie czy też fermy drobiu. Znalazły się one na nieformalnej czarnej liście ubezpieczycieli.
– Praktycznie nie ma tygodnia, w którym nie spotkalibyśmy się z przypadkiem odmowy ubezpieczenia mienia przedsiębiorcy – mówi nam Jan Turski z toruńskiej firmy brokerskiej Maximus Broker.