Auta mogą zdrożeć we wrześniu

autor: Cezary Pytlos18.08.2011, 03:00; Aktualizacja: 18.08.2011, 08:47

Sytuacja importerów nowych samochodów pogarsza się. Sprzedaż już wcześniej spadała, a teraz niski kurs złotego do euro może zmusić koncerny do podwyżki cen. Mogą one wzrosnąć od 7 do nawet 14 proc.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (9)

  • motofan(2011-08-18 06:59) Zgłoś naruszenie 00

    jak na statystyczną polską kieszeń i tak są drogie, ceny europejskie a pensje 1/4 europejskie; mogą podnosić ceny, ale kto to kupi poza firmą? a kryzys idzie; chcą sprzedawać, muszą ceny być realne do możliwości, a oni trzymają ceny, bo boją się klientów z Niemiec że znowu kupią u nas taniej niż u nich; wg mnie winna jest europejska polityka sprzedaży: wszyscy równo mają ceny i dziwne rozliczenia: nie można z jena na złotówkę?, nie chodzi o polskiego klienta i polskiego dealera, ale o to by jak najmniej stracić, polski rynek jest stosunkowo mały, ale to się nie zmieni; my mamy tak samo z autami dziś jak z cenami elektroniki w latach '90; więc zostają używane; chciałem kupić nowy, ale za mi przeszło patrząc na podejście salonu do klienta, i elastyczność podejścia do negocjacji, a za chwilę na siłe 10 % rabatu i nagle się opłaca; panowie od aut - odpowiedzialni za sprzedaż zejdźcie na ziemię

    Odpowiedz
  • Tomcio(2011-08-18 08:11) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawa filozofia: jak się nie sprzedają , to podwyższymy ceny, wtedy się na pewno sprzedadzą he,he!

    Odpowiedz
  • j.w.(2011-08-18 08:19) Zgłoś naruszenie 00

    chciałem dodać coś, co daje do myślenia a więc to, ilu sprzedawców aut w salonie ma nówki aut które sprzedaje bo ich na nie stać: szef w leasingu zawsze odlicza, bo prywatny luksusowy wychodzi za drogi; sprzedawca wyższej rangi jeździ testówką po zakupy i do teściowej a niższej ma zaparkowane 10 letnie za salonem, bo jedzie na kredycie za dom; wiec kto ma kupować, jak was nie stać? i kto ma przepłacać za nówkę? jesli ubezpieczenie za auto to 2-3 miesiące pracy?

    Odpowiedz
  • MW(2011-08-18 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    Ceny samochodów nowych są zbyt wysokie co widać po wartości 2-3 letniego samochodu, którego wartość wyznacza rynek a nie koncern samochodowy. Trzeba poczekać a ceny zaczną spadać bo firmy już wykonały ostatnio spory zakup samochodów "z kratką" i raczej przez najbliższe 2-3 lata nie będą wymieniać swoich flot. Zobaczymy, która firma wyłamie się i zacznie sprzedawać taniej.

    Odpowiedz
  • *(2011-08-18 10:39) Zgłoś naruszenie 00

    "auta mogą zdrożeć we wrześniu"...a WIG20 może wzrosnąć w październiku :)

    Odpowiedz
  • Donald(2011-08-18 10:55) Zgłoś naruszenie 00

    Cóż w tym kraju nie drożeje?- obietnice Donalda - nikt już Ich nie kupuje.

    Odpowiedz
  • TRUCK Z WOLI D(2011-08-18 12:54) Zgłoś naruszenie 00

    CIESZMY SIE ZE ZA TLEN NIE PLACIMY I ZA SIKANIE .] ALE UWIERZMY W CUDA ZIELONEJ WYSPY

    Odpowiedz
  • sprzedawca(2011-08-18 17:12) Zgłoś naruszenie 00

    Tak samo miały zdrożeć po podwyżce VATu a nie zdrożały. Po prostu branża za cieńko przędzie i nie moze pozwolic sobie na zrażenie potencjalnych klientów. Już teraz sprzedaż nowych ratuje eksport na Niemcy (ale tylko tanie modele i z każdym miesiącem coraz mniej) a finanse salonu na poziomie utrzymuje sprzedaż samochodów używanych... Strach pomyśleć co będzie dalej.

    Odpowiedz
  • wernyhora(2011-08-19 17:45) Zgłoś naruszenie 00

    to dlaczego jak złoty rósł to auta nie taniały? Pracownicy salonów są właścicielami z reguły tanich obcych marek aut, najczęściej kupionych okazyjnie, albo pozyczają sobie auta jak pisze 3.j.w. Auta spalinowe to przeżytek, który ładuje kabzę państwu z akcyzy paliwa i vatu na auta itp. Nam by było lepiej jeździć pojazdami elektrycznymi, ale skarb państwa i interes koncernów i właściciele pól naftowych nie zrezygnuja z drenowania naszych portfeli. Przyjdzie czas, że tak jak komórkę za 1 zeta, będą dorzucać nam auta byśmy tylko kupowali benzynę u nich... i to auto z androidem :-). Obecnie drukarka tez jest niewiele droższa od tonera do niej, tak i będzie z nieelektrycznymi autami. Oby jak najszybciej i jeszcze za naszego pokolenia

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane