Instytucje finansowe liczą na kokosy, które zarobią dzięki modzie na produkcję gazu ekologicznego. Kredytami na to interesuje się wielu właścicieli gospodarstw rolnych. Oczekują jednak wsparcia publicznego.
A jeszcze do niedawna – jak opowiada Joanna Wojcieszek-Lewandowska z PKO BP – biogazownie nie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Problemem była procedura zatwierdzania takiej inwestycji, znacznie bardziej skomplikowana niż w przypadku farm wiatrowych.
Popyt rośnie
Zainteresowanie poszło w górę, kiedy zostały rozstrzygnięte konkursy na dotacje unijne dla budowy biogazowi. Rzecz w tym, iż osoby, które je dostają, potrzebują najpierw kredytów na sfinansowanie inwestycji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.