Oznacza to, że dojdzie do tego, zanim bank opublikuje wyniki za pierwsze półrocze 2011 r. Dane za ten okres zostaną dostarczone już w czasie, kiedy KNF rozpocznie analizę dokumentu.

Zdaniem ekspertów ten pośpiech oznacza, że słabe zainteresowanie akcjami BGŻ i zawirowania na rynkach finansowych spowodowane problemami z wypłacalnością Grecji nie zniechęciły Skarbu Państwa do sprzedaży udziałów w PKO BP. Analitycy spodziewali się, że resort może zmienić zdanie, zwłaszcza że niedawno niespodziewanie zdecydował się sprzedać wart ponad 3 mld zł pakiet akcji PZU. Najwyraźniej MSP zależy, żeby do sprzedaży akcji PKO BP doszło w zapowiedzianym wcześniej terminie, czyli w drugiej połowie września.

Na razie nie wiadomo, ile proc. z 51 proc. akcji, które obecnie kontroluje Skarb Państwa, zostanie wystawione na sprzedaż. Na pewno w ofercie publicznej sprzedane zostanie 10 proc. papierów należących do BGK. Ale rynek spekuluje, że do inwestorów może trafić drugie tyle. Transakcja byłaby wówczas warta nawet 10 mld zł i była największa w tym roku w naszym regionie.