W Polsce ludzie zamożni są znacznie gorzej postrzegani niż w innych krajach Unii. Częściowo sami sobie to zawdzięczają. Dlaczego na przykład nie prowadzą otwarcie działalności charytatywnej?
Postrzeganie najzamożniejszych jest w Polsce znacznie gorsze niż w innych krajach Unii. Stąd pokusy polityków, by coś ugrać na ludzkiej niechęci. Już widać, że pomstowanie na „oligarchów” może być znów jednym z popularnych motywów kampanii wyborczej PiS.
Jak mawiał Konfucjusz: „W państwie rządzonym dobrze wstyd być biednym. W państwie rządzonym źle wstyd być bogatym”. PiS uważa, że w Polsce zachodzi ta druga ewentualność. Prezes partii Jarosław Kaczyński mówił niedawno: „Bo to nie jest tak, żeby na szczytach list najbogatszych stali ludzie o talentach Gatesa czy Buffetta – geniusza gry na giełdzie – to są ludzie, którzy takich kwalifikacji nie mają i Bóg jeden wie, skąd się wzięły te ich wielkie majątki”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.