Autopromocja

Solska: Bogactwo daje dobra marka

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
17 marca 2011

Dzięki dyskusji o OFE znaczna część społeczeństwa uświadomiła sobie, jak ważne dla naszej przyszłości są niekorzystne trendy demograficzne. A więc to, że jeśli nie zacznie się rodzić więcej dzieci, nie mamy co liczyć na jakie takie emerytury, bo nie będzie miał kto na nie zarobić. Do listy problemów, z których trzeba zdać sobie sprawę, pora dopisać kolejny. Z czego te młodsze pokolenia będą żyć, na czym zarabiać? Aspirujemy do świata bogatych, ale ciągle nie zadajemy sobie pytania, dlaczego USA, Niemcy czy Francja są bogate i czy źródełka pieniędzy pojawiają się także u nas. Dlaczego, mimo wszelkich kłopotów z długotrwałą recesją, Japonia przed tragedią była bogata? I zapewne nadal będzie, gdy się już upora ze skutkami tsunami.

Chińczycy znają już odpowiedź na te pytania. Zostali fabryką świata, produkującą nie tylko najtańsze, marnej jakości towary, ale także produkty dla najbardziej luksusowych firm europejskich i amerykańskich. Za miskę ryżu powstają tu torebki Louis Vuitton, których ceny w sklepach zaczynają się od kilkuset dolarów. Jeszcze przed dziesięciu laty każdy guzik, zamek czy metka, nie mówiąc o tkaninie i podszewkach, przyjeżdżał do Chin od europejskiego czy amerykańskiego klienta. Dziś wszystko to, w najwyższej jakości, potrafią robić Chińczycy. Europejscy i amerykańscy klienci dają im pracę, lokując tu swoje zamówienia, ale to nie praca daje największy zysk. Zyski płyną na konta właścicieli luksusowych marek, a nie wykonawców tych drogich produktów. To dlatego Chińczycy zaczynają kupować włoskie firmy wytwarzające luksusowe dzianiny czy firmy francuskich producentów koronek. I cierpliwie czekają, aż w kłopoty finansowe wpadnie jakiś potentat. Taki jak LVHM (francuski Louis Vuitton Hennessy Moet), PPR (Pinault Printemps Redoute), włoska Prada czy amerykański GAP.

Charakterystyczne torebki Louis Vuitton zna cały świat, a francuski właściciel zarabia na nich więcej niż my na naszej największej firmie – PKN Orlen. Takich uznanych marek globalnych Francuzi mają wiele. Włosi mają Pradę,Versace, Benettona, ale także Fiata. Niemieckimi samochodami jeździ cały świat, nawet Amerykanie, preferujący własne auta. Jednak tym ostatnim napędzamy pieniędzy, korzystając z wyszukiwarki Google, markowego sprzętu elektronicznego (też zwykle wyprodukowanego na Dalekim Wschodzie) i na każdym kroku w internecie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png