RTS, czyli Rosyjski System Handlowy, prowadzi operacje na aktywach denominowanych w dolarach i jest głównym parkietem w Rosji dla handlu instrumentami pochodnymi. Natomiast Moskiewska Międzybankowa Giełda Walutowa (ros. MMWB – indeks MICEX) handluje wyłącznie w rublach. Transakcje dotyczą akcji i walut.

Oleg Jelezko udziałowiec RTS i partner zarządzający Da Vinci Capital powiedział agencji Dow Jones, że łączna wartość rynkowa obu rosyjskich parkietów sięga 4,8 mld dolarów, w tym 3,45 mld dolarów stanowi wycena MMWB i 1,15 mld dolarów wartość RTS.

 Oba parkiety już w lutym podpisały niewiążące porozumienie o fuzji, ale termin jego finalizacji minął w kwietniu. Według „Wiedomosti” prezesem nowej giełdy zostanie Ruben Agabegyan, kierujący dotąd MMWB, a jego zastępcą dotychczasowy szef RTS – Roman Goriunow. 

Fuzja moskiewskich giełd jest elementem programu utworzenia w Moskwie regionalnego centrum finansowego. Poza tym obie giełdy będą mogły uniknąć dublowania się. W 2013 roku przewiduje pierwotną emisję akcji nowej spółki.

Ale analitycy i międzynarodowi przestrzegają przed zbyt wygórowanymi ambicjami, iż Moskwa może szybko przekształcić w centrum finansowe zdolne do konkurowania z globalnymi liderami. „Jeśli wierzycie, że jutro będziecie mogli rywalizować z Londynem czy Nowym Jorkiem, to zmierzacie fałszywym tropem” – powiedział Lars Thunell, szef International Finance Corporation, anglojęzycznej gazecie „The Moscow Times”.