Gdy cena złota dochodzi do półtora tysiąca dolarów za uncję, nie sposób nie odczytać tego inaczej niż jako wotum nieufności wobec polityki Fed drukującego na potęgę zielone w ramach strategii zalewania kryzysu pieniędzmi. Zresztą jest to wotum nieufności nie tylko dla amerykańskich władz monetarnych. Trudno dzisiaj znaleźć międzynarodową walutę, która pozwalałaby spodziewać się, iż utrzyma swoją wartość w stosunku do złota.
Dlatego w różnych miejscach na świecie odzywają się głosy, aby w tej czy innej formie nie powrócić do waluty złotej. Nawet obecny prezes Banku Światowego zasugerował coś w rodzaju zakotwiczenia walut krajowych w stosunku do złota. Takich głosów jest więcej. Oczywiście biorąc pod uwagę ilość głupstw już popełnionych na Zachodzie w polityce gospodarczej, nie da się wykluczyć i tego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.