Szwedzki arbitraż obradujący w Londynie zdecydował, że umowa stanowi pogwałcenie wcześniejszego porozumienia zawartego przez BP z Rosjanami, w wyniku którego utworzono spółkę TNK-BP – podaje serwis BBC.

BP zapowiedziało, że dalej będzie szukać sposobu rozwiązania różnicy zdań z rosyjskimi partnerami, aby uzyskać możliwość włączenia do ważnego przedsięwzięcia w Arktyce. Ale znawcy tematu są zgodni, że BP ma czas tylko do 14 kwietnia, kiedy zgodnie z umową z Rosnieftem musi albo zacząć ją realizować – chodzi m.in. o rozliczenia finansowe – albo z niej się wycofać.

Na mocy styczniowego układu z Rosnieftem brytyjski potentat naftowy uzyskałby dostęp do gigantycznych złóż ropy naftowej i gazu na rosyjskim szelfie w rejonie Arktyki. Rosnieft miał przejąć 5 proc. akcji BP, a jego brytyjski partner około 9,5 proc. Rosnieftu.

To naruszyło porozumienia zobowiązujące BP do informowania o każdym innym naftowym przedsięwzięciu w Rosji – twierdzą rosyjscy udziałowcy TNK-BP. Podobno z równowagi wyprowadziła ich szczególnie umowa o wymianie akcji między BP i Rosnieftem.

W zeszłym miesiącu High Court,  sąd najwyższy w Londynie na wniosek konsorcjum Alfa-Access-Renova (AAR), które reprezentowało rosyjskich udziałowców, wydał postanowienie o zamrożeniu umowy BP-Rosnieft do czasu rozstrzygnięcia sporu przez arbitraż.