Już od kilku tygodni zanosiło się na takie rozwiązanie, o czym „DGP” pierwszy doniósł w listopadzie ub.r. Napisaliśmy, że konsorcjum doradzające przy prywatyzacji PKP Cargo zarekomendowało dwa sposoby sprzedaży spółki: publiczne zaproszenie do negocjacji albo ofertę publiczną. Ministerstwo Infrastruktury przychyliło się do pierwszego wariantu.

Większość pieniędzy ze sprzedaży akcji zostanie przeznaczona na spłatę historycznych długów PKP, które sięgają 5 mld zł. Część trafi do PKP Cargo. Przychód z prywatyzacji przewoźnika może wynieść ok. 1,75 mld zł.

Jak niedawno zapewniał „DGP” prezes firmy Wojciech Balczun, zainteresowanie potencjalnych inwestorów polskim gigantem jest spore, bo zrestrukturyzowana spółka poprawia wyniki. W 2010 r. PKP Cargo przewiozły 119,4 mln ton ładunków, o 14 proc. więcej niż w 2009 r. Wstępne dane mówią, że spółka zarobiła w 2010 r. 30 – 60 mln zł. Przed rokiem była pod kreską blisko 0,5 mld zł.