Według Brukseli Polska nie jest w stanie zagwarantować, że rejsy odbywające się z niektórych lotnisk spełniają unijne wymogi w zakresie bezpieczeństwa. Unijne przepisy nie są stosowane aż w 42 małych portach lotniczych.

Polska nie zgadza się z zarzutami Komisji. Jak mówi Katarzyna Krasnodębska, rzecznik prasowy Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w zarzutach chodzi m.in. o odpowiednie zabezpieczenie terenu przed wtargnięciem intruzów. Tyle że według polskiego urzędu przepisy takie dotyczą w naszym kraju tylko 11 lotnisk, bo tylko tyle ma status portu lotniczego. Co do 42 lotnisk, o które chodzi komisji, to w sensie prawnym nie są one portami lotniczymi. Unijne rozporządzenie, które reguluje sprawy bezpieczeństwa na lotniskach, nie definiuje pojęcia „port lotniczy”. ULC uważa więc za port lotniczy lotnisko użytku publicznego wykorzystywane do lotów handlowych. – Żadne z 42 lotnisk wskazanych przez Komisję Europejską nie spełnia podstawowego warunku tej definicji – dodaje Krasnodębska.

Jednak Bruksela jest w tej sprawie nieugięta. Jeżeli władze polskie nie poinformują Komisji w ciągu dwóch miesięcy o środkach podjętych, aby zapewnić przestrzeganie unijnego prawa, może ona skierować sprawę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

cez