Zmiany w utylizacji odpadów wprowadza nowelizacja ustawy o odpadach, która wejdzie w życie już w marcu. Przewiduje ona, że wytwórca odpadów, który prowadzi działalność polegającą na świadczeniu usług m.in. w zakresie budowy, rozbiórki, remontu obiektów, a także przetwarzania odpadów zawierających azbest w urządzeniach przewoźnych, będzie musiał uzyskać decyzję zatwierdzającą program gospodarki odpadami. Decyzja ta będzie wydawana maksymalnie na pięć lat.

Nowelizacja sprawi, że oprócz zakopywania azbestu w ziemi będzie możliwa inna forma jego unieszkodliwiania. W konsekwencji np. eternit lub inne materiały budowlane zawierające azbest będą mogły być przetworzone na miejscu, gdzie prowadzone są remonty, rozbiórki czy wymiana pokryć dachowych. Urządzenie takie, które np. wykorzystuje mikrofale, będzie można przewozić z jednego miejsca w inne. Odejdzie zatem konieczność transportu takich odpadów na specjalne wysypiska, które przystosowane są do składowania azbestu.

Nowelizacja ma pomóc w szybszym usuwaniu azbestu. Do 2032 roku Polska powinna unieszkodliwić około 15,5 mln ton odpadów, które zawierają azbest. Do tej pory zakopano w ziemi około 1 mln ton takich odpadów.

Nowelizacja ustawy reguluje także zasady postępowania z odpadami medycznymi i weterynaryjnymi. Dopuszczonych zostanie więcej metod ich unieszkodliwiania. Obecnie mogą być one jedynie przetworzone termicznie w spalarniach takich odpadów. Po wejściu w życie noweli zostaną przetworzone także termicznie, ale za pomocą wspomnianych wcześniej urządzeń wykorzystujących mikrofale lub plazmę. Takie technologie zostaną dopuszczone za sprawą przypisu, który określa, że zakaźne odpady medyczne i weterynaryjne, będzie można unieszkodliwić metodami, które prowadzą do obniżenia zawartości ogólnego węgla organicznego do 5 proc. Wynik ten można uzyskać w spalarniach, jak i w nowoczesnych urządzeniach wykorzystujących mikrofale lub plazmę, które pozwalają uzyskać wysoką temperaturę do unieszkodliwiania odpadów.

Nowela ma duże znaczenie dla szpitali, prywatnych klinik medycznych czy lecznic weterynaryjnych. Sprawi, że na rynku odpadów medycznych i weterynaryjnych będzie większa konkurencja. W konsekwencji może dojść do obniżenia kosztów utylizacji tych odpadów. Okazuje się, że obecnie spalenie jednego kilograma takich śmieci może w niektórych przypadkach kosztować nawet 30 zł. Jeżeli na terenie województwa jest tylko jedna spalarnia odpadów, to szpitale, kliniki i lecznice skazane są na ponoszenie wysokich kosztów.