Uczelnie mają coraz większy problem ze studentami, którzy nie płacą za czesne. W niektórych szkołach wyższych zadłużone jest już ponad 50 proc. studentów.
Wielu studentów nie płaci czesnego za studia. I to nie są już tylko kilkudniowe opóźnienia, wynikające z oczekiwania na wynagrodzenie. Studenci zalegają z opłatami za kilka miesięcy nauki, a czasem po semestrze rezygnują ze studiów, nie regulując zobowiązań. Długi studentów sięgają nawet kilku milionów złotych w niektórych uczelniach.
Kanclerz jednej z warszawskich uczelni prywatnych (nie chce, by w tekście została wymieniona nazwa) przyznaje, że problem jest istotny. Ponad 50 proc. studentów jest winnych szkole więcej niż 1 tys. zł.