Autopromocja

Pracownicy narażają firmy na utratę danych

komputer
komputerST
11 kwietnia 2009

Pomimo obowiązującej niemal we wszystkich dużych firmach polityki bezpieczeństwa danych, 61 proc. ich pracowników nadal naraża pracodawców na utratę kluczowych dokumentów - wynika z badań przeprowadzonych przez światową firmę odzyskującą utracone dane.

Internetowe badanie zostało przeprowadzone na grupie 100 pracowników, piastujących wysokie stanowiska w różnych gałęziach biznesu. Okazało się, że pracownicy wciąż częściej zapisują najcenniejsze firmowe pliki na prywatnych, lokalnych dyskach niż w zabezpieczonej firmowej sieci.

40 proc. respondentów wskazało, iż w firmach, w których pracują, wprowadzona została polityka bezpieczeństwa danych, dotycząca metod ich przetwarzania i przechowywania. Mimo to ponad połowa z nich przyznaje, że nie korzysta z firmowych zabezpieczeń, a 44 proc. w ogóle nie tworzy kopii bezpieczeństwa, które w przypadku utraty danych własnych bądź klienta mogą decydować o zerwaniu umowy, utracie pieniędzy czy reputacji.

"Częste zapisywanie danych jedynie na dyskach laptopów czy komputerów stacjonarnych wyraźnie wskazuje, że pracownicy nie korzystają z wprowadzonej w firmie polityki bezpieczeństwa danych. By uniknąć utraty kluczowych plików, niezwykle istotne jest stworzenie przejrzystej komunikacji i klarownych wytycznych dla pracowników" - wskazuje Paweł Odor z katowickiego laboratorium odzyskiwania danych.

Specjaliści podkreślają, że ważne jest nie tylko przygotowanie odpowiednich procedur, ale ich przestrzeganie. Podstawą jest więc uświadomienie pracownikom, jak wielkie straty mogą wyrządzić swej organizacji w momencie, gdy nie podporządkowują się odpowiednim procedurom.

Od kilku miesięcy działa Instytut Informatyki Śledczej

Według ekspertów, ten globalny problem zauważalny jest także w polskiej gospodarce. Edukacja w tym zakresie to jeden z celów działającego od kilku miesięcy Instytutu Informatyki Śledczej. Ma on m.in. pomagać przedsiębiorcom w przeciwdziałaniu wyciekom danych, wspierać bezpieczeństwo informacji w firmach i instytucjach oraz podpowiadać prawne i techniczne możliwości związane z kontrolą i monitoringiem pracowników.

W marcu będący ogólnopolskim stowarzyszeniem Instytut podpisał porozumienie o współpracy z Regionalną Izbą Gospodarczą w Katowicach, jedną z największych organizacji samorządu gospodarczego na południu Polski. Instytut planuje podobne umowy z innymi instytucjami.

"Informacja jest w przedsiębiorstwach bardzo ważnym aktywem. 95 procent informacji powstaje w komputerach, dlatego tak istotna jest ochrona zgromadzonych w nich danych. A te często podlegają pokusom, tak bezpośrednio ze strony konkurencji, jak i pracowników, którzy mogą sprzedawać informacje na zewnątrz" - uważa prezes stowarzyszenia Przemysław Krejza.

Instytut chce przyczynić się do edukacji polskich przedsiębiorców w zakresie zagrożeń związanych z rozwojem technologii informatycznych i sposobów na podniesienie bezpieczeństwa informacji. Planowane są specjalistyczne szkolenia i konferencje, skierowane do środowisk gospodarczych.

"Chcemy przedstawić przedsiębiorcom coś w rodzaju elementarza, czyli zestaw dobrych praktyk informatycznych, także w zakresie informatyki śledczej" - wyjaśnił Krejza.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.