To już kolejne spięcie na linii Tusk - Pawlak.
Po sporze o nepotyzm w spółkach rolnych, teraz iskrzy w sprawie obsady stanowisk w resorcie gospodarki.
Chodzi o Joannę Strzelec-Łobodzińską
Pawlak miesiąc temu wysłał premierowi wniosek o powołanie jej na stanowisko podsekretarza stanu odpowiedzialnego za górnictwo i energetykę. Dotąd nie doczekał się odpowiedzi. – Trwa rutynowa procedura sprawdzania kandydata – mówi TVP Info szef gabinetu premiera Sławomir Nowak.
Przeciąganie struny
Informator TVP Info twierdzi, że mimo iż jest ona bezpartyjna, to za rządów PiS była prezesem spółki energetycznej Turon. – To budzi sprzeciw ministerstwa skarbu i nowych władz spółki, które nie chcą współpracować z byłą panią prezes. Jako wiceminister miałaby ona przecież odpowiadać właśnie za energetykę. Tusk uległ ich naciskom, nie powinien ingerować w naszą politykę kadrową – twierdzi informator z otoczenia Waldemara Pawlaka.
Szef PSL interweniował już w tej sprawie u Tuska
Zabiegi Pawlaka jak na razie są bezskutecznie. Efekt jest taki, że Pawlak na razie zatrudnił Strzelec-Łobodzińską na stanowisku doradcy.
Sama kandydatka nie chce komentować zmieszania w sprawie swojej nominacji.