Tendencja jest jednak wzrostowa i najbliższe miesiące, zapowiadające dla polskich firm niestety duże problemy, pokażą czy procedura ta sprawdzi się w praktyce i rzeczywiście będzie efektywnym instrumentem w rękach polskich przedsiębiorców przeżywających problemy finansowe spowodowane wprowadzonymi obostrzeniami w związku z epidemią COVID – 19.

W pierwszej kolejności należałoby wskazać, iż UPR nie jest nową procedurą, a jedynie pewną modyfikacją i rozwinięciem istniejącego już postępowania o zatwierdzenie układu, uregulowanego w ustawie Prawo restrukturyzacyjne (art. 210-226). Do UPR stosuje się ogólne zasady określone w prawie restrukturyzacyjnym (PR) z uwzględnieniem art. 15-25 tzw. ustawy Tarcza 4.0.

Co zatem kryje się za określeniem - uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne? Jakie daje możliwości? Jakie novum wprowadza? Jakie cechy posiada?

W największym uproszczeniu uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne obejmuje działania zadłużonego przedsiębiorstwa zmierzające do przedstawienia wierzycielom propozycji układowych polegających np. na umorzeniu części należności, rozłożeniu na raty, odroczeniu spłat, umorzeniu odsetek, następnie samodzielnym zbieraniu głosów w celu zawarcia takiego układu i złożenie wniosku do sądu celem zatwierdzenie układu. Postępowanie w zasadniczej części odbywa się poza sądem. Inicjowane jest przez złożenie i obwieszczenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym informacji o umowie zawartej pomiędzy przedsiębiorcą (dłużnikiem) a licencjonowanym doradcą restrukturyzacyjnym. UPR zatem wymaga zgodnego i efektywnego współdziałania firmy i nadzorcy układu. Z praktycznego punktu widzenia najwięcej pracy należy wykonać jeszcze przed złożeniem obwieszczenia do MSiG, mającej na celu przygotowanie propozycji układowych, przeprowadzenie negocjacji z wierzycielami i podjęcie próby przekonania ich do głosowania za układem przedstawiając im argumenty za tym przemawiające. Po przegłosowaniu układu, nadzorca układu składa do sądu wniosek o zatwierdzenie układu.

Korzyść jaką otrzymuje przedsiębiorca wraz z otwarciem UPR to przede wszystkim ochrona przed egzekucjami. Postępowania egzekucyjne prowadzone przez komornika ulegają zawieszeniu, zakaz jest wszczynania nowych egzekucji. To jest właśnie novum wprowadzone w Tarczy 4.0, bowiem w klasycznym wariancie postępowania o zatwierdzenie układu (art. 210-226 PR) tej ochrony po prostu nie było, dlatego procedura była praktycznie martwa. Obecnie przedsiębiorcy wykazują zainteresowanie UPR ze względu na to, że mogą samodzielnie zbierać głosy wierzycieli znajdując się pod prawnym „parasolem” ochronnym jakie daje UPR.

To jednak nie wszystko. Kolejnym argumentem mogącym przekonać przedsiębiorców do skorzystania z UPR jest ograniczenie kosztów takiego postępowania dla mikroprzedsiębiorstw i małych przedsiębiorców, przede wszystkim obciążeń związanych z wynagrodzeniem nadzorcy układu, które zostało ograniczone limitami określonymi w art. 22 ustawy Tarcza 4.0. Przykład: jeżeli kwota przeznaczona w układzie dla wierzycieli wynosi 600 tys. zł, to maksymalne wynagrodzenie nadzorcy nie może przekroczyć 28 tys. Przy kwocie np. 300.000,00 zł zadłużenia, wynagrodzenie nadzorcy nie może przekroczyć 21 tys. zł. Sposób zapłaty wynagrodzenia ustala się we wspomnianej umowie między przedsiębiorcą a doradcą restrukturyzacyjnym.

Istotnym rozwiązaniem z punktu widzenia przedsiębiorcy jest także zakaz wypowiadania przez kontrahentów przedsiębiorstwa niektórych umów bez zgody nadzorcy układu. Dotyczy to np. umowy najmu lub dzierżawy lokalu lub nieruchomości, w których jest prowadzone przedsiębiorstwo dłużnika. Zapisy te oczywiście wprowadzono po to, aby przedsiębiorstwo nie zostało pozbawione możliwości prowadzenia bieżącej działalności operacyjnej.

Kolejną istotną korzyścią jest możliwość objęcia skutkami zawarcia układu wierzycieli zabezpieczonych rzeczowo (np. hipotecznie). O ile ogólna zasada w prawie restrukturyzacyjnym mówi, że wierzyciel, który np. posiada zabezpieczenie hipoteczne na nieruchomości dłużnika nie jest objęty układem z mocy prawa, lecz musi wyrazić na takie objęcie wyraźną zgodę, to w przypadku UPR ustawodawca stworzył możliwość objęcia skutkami układu również wierzycieli rzeczowych bez ich zgody. Stanie się tak w przypadku, gdy propozycja układowa przewiduje pełne zaspokojenie wierzyciela co do kwoty zgodnie z treścią łączącej strony umowy lub przewiduje zaspokojenie wierzyciela w stopniu nie niższym od tego, jakiego może się spodziewać w przypadku dochodzenia wierzytelności wraz z należnościami ubocznymi z przedmiotu zabezpieczenia.

Krzysztof Gołaszewski, radca prawny

Krzysztof Gołaszewski, radca prawny

źródło: Materiały Prasowe

Statystyki z sądów pokazują, że od lipca tego roku ilość postępowań restrukturyzacyjnych znacząco wzrosła, przy czym znacząca większość wszczętych spraw to uproszczone postępowania restrukturyzacyjne (w lipcu UPR stanowił 45 % wszystkich postępowań restrukturyzacyjnych, w sierpniu – 75 %, we wrześniu 88 %). Zauważalna jest wyraźna tendencja wzrostowa. Po rozwiązania UPR sięgają przede wszystkim mikroprzedsiębiorcy i mali przedsiębiorcy działający w formie spółki z o.o. lub prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Z oceną efektów tych działań musimy jeszcze się wstrzymać. Trwa epidemia COVID-19, której skutki przedsiębiorcy zaczynają odczuwać z każdym miesiącem coraz bardziej. Nie wiadomo ile potrwa jeszcze epidemia, czy wprowadzony zostanie całkowity lockdown? W zamyśle ustawodawcy było wprowadzenie UPR do systemu prawnego w celu zaradzenia skutkom epidemii COVID – 19. Należy wskazać przy tym , iż postępowanie to zostało wprowadzone tylko czasowo, tj. do dnia 30 czerwca 2021 (do tego dnia musi ukazać się obwieszczenie w MSiG). Jednak można przypuszczać, że w przypadku gdy regulacja sprawdzi się w praktyce, UPR zostanie wprowadzone do polskiego systemu prawnego na stałe.

Krzysztof Gołaszewski, radca prawny, doradca restrukturyzacyjny GP Togatus