Przestój europejskiej branży samochodowej to spore problemy dla produkcji w Polsce

autor: Grzegorz Kowalczyk06.05.2020, 08:18; Aktualizacja: 06.05.2020, 08:18
– Około 98 proc. polskiej produkcji to eksport, głównie do państw europejskich. Dlatego problemy sprzedażowe na rynkach Europy natychmiast znajdą u nas odzwierciedlenie. Działanie polskich fabryk zależy głównie od kondycji zachodnich rynków – podkreśla Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

– Około 98 proc. polskiej produkcji to eksport, głównie do państw europejskich. Dlatego problemy sprzedażowe na rynkach Europy natychmiast znajdą u nas odzwierciedlenie. Działanie polskich fabryk zależy głównie od kondycji zachodnich rynków – podkreśla Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.źródło: ShutterStock

Europejska branża samochodowa w kwietniu miała największy przestój w historii. To oznacza spore problemy również dla produkcji w Polsce.

– Około 98 proc. polskiej produkcji to eksport, głównie do państw europejskich. Dlatego problemy sprzedażowe na rynkach Europy natychmiast znajdą u nas odzwierciedlenie. Działanie polskich fabryk zależy głównie od kondycji zachodnich rynków – podkreśla Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Ekspert ocenia, że na skutek COVID-19 liczba nowych rejestracji w Europie będzie o kilka milionów mniejsza niż w ubiegłym roku. Wtedy na drogi wyjechało niemal 16 mln pojazdów. To przełoży się na zmniejszenie produkcji w Polsce, być może nawet o ponad 100 tys. aut (w 2019 r. powstało ich ponad 620 tys.). – To konkretne straty również dla dostawców części. Gdy spadnie produkcja samochodów, zmniejszą się zamówienia na podzespoły czy opony – dodaje Faryś.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Tomek Jarząbek(2020-05-06 10:20) Zgłoś naruszenie 00

    Dotknie to Wielkopolski, Śląska i Dolnego Śląska. Bo w tych trzech województwach są ulokowane fabryki niemieckich potentatów motoryzacyjnych. Problemy branży motoryzacyjnej na Zachodzie Europy znajda odzwierciedlenie ale tylko w tych trzech województwach. Wpływ probemów automotive na Polskę Wschodnią, Pomorze, czy Warszawę będzie w granicach błędu statystycznego, znikomy. A takim lokalnym firmom jak Autosan, Ursus czy Pesa prodkującym na zlecenia samorządów to może nawet ten kryzys pomóc, bo nie opierają swoich łańcuchów dostaw na zachodnich koncernach, tylko albo na polskich, albo na wschodnich dostawcach. Trzeba sprawę ukazac jasno, strefy z dużymi niemieckimi zakłądami automotive są tylko w 3 z 16 województw. Pozdrawiam

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane