Minister finansów Austrii Gernot Bluemel ponownie podkreślił w czwartek, że pomysł wyemitowania przez strefę euro wspólnych obligacji dla sfinansowania walki z wywołanym przez koronawirusa kryzysem jest dla Wiednia nie do zaakceptowania.

Austria chętnie pójdzie na kompromis, aby osiągnąć porozumienie w sprawie wsparcia pogrążonej w zastoju gospodarki strefy euro, ale zdecydowanie nie zgadza się na wdrożenie koronaobligacji - powiedział austriacki minister na kilka godzin przed konsultacjami eurogrupy.

Również w czwartek wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Margrethe Vestager, odpowiadająca za politykę konkurencji, poinformowała w komunikacie, że UE zaaprobowała wart 15 mld euro plan władz Austrii obliczony na wsparcie gospodarki i przedsiębiorstw w związku z zastojem wywołanym walką z pandemią.

Reklama

"Celem (pomocy rządowej) jest zapewnienie płynności firmom, aby mogły kontynuować działalność w tych trudnych czasach" - napisała Vestager w oświadczeniu.

Bluemel już we wtorek oznajmił, że Wiedeń nie zgadza się na emisję koronaobligacji. Zarzucił też potrzebującym pomocy państwom, że nie chcą korzystać ze wsparcia w ramach Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS), który można w tym celu uczynić elastyczniejszym.

Przypomniał też wówczas: "Co do EMS, to godzimy się na jego daleko idące uelastycznienie, w tym na niemal całkowitą rezygnację z obwarowywania go warunkami. Rozluźnienie EMS pozwoliłoby Europejskiemu Bankowi Centralnemu (EBC) na dalsze zakupywanie obligacji. Ponadto możliwe byłoby uczestnictwo Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz wielu innych instytucji. Faktem jest jednak, że żaden z tych instrumentów nie został dotąd wzięty pod uwagę".

Przypomniał, że również dzięki działaniom EBC państwa UE mogą nadal oferować swe obligacje na międzynarodowych rynkach kapitałowych na korzystnych warunkach.