statystyki

Czy światowa gospodarka poradzi sobie z pandemią koronawiursa?

autor: Jakub Kapiszewski, Radosław Korzycki, Grzegorz Kowalczyk12.03.2020, 08:01; Aktualizacja: 12.03.2020, 08:08
Na razie więc państwa europejskie walczą gospodarczo z wirusem na własną rękę

Na razie więc państwa europejskie walczą gospodarczo z wirusem na własną rękęźródło: ShutterStock

Rządy na całym świecie starają się zwalczyć wirusa, ale też jego objawy, a wśród nich spowolnienie gospodarcze. Aby mu zapobiec, zaordynowały ekonomiczną defibrylację.

Dzisiaj pakiet działań ma ogłosić Europejski Bank Centralny. Instytucja, na czele której stoi Christine Lagarde, może sięgnąć po kombinację różnych środków. Podstawowym narzędziem są stopy procentowe. Po ostatniej obniżce we wrześniu 2019 r. stopa depozytowa jest ujemna i wynosi w strefie euro 0,5 proc. Innymi słowy, banki płacą EBC za to, że trzymają w nim swoje środki (ma je to zmusić do tego, żeby chętniej udzielały kredytów). Rynek spekuluje, że bank obniży ją do -0,6 proc.

Arsenał środków dostępnych Frankfurtowi, gdzie mieści się siedziba banku, obejmuje także rozszerzenie programu kupna obligacji rządowych i korporacyjnych obliczonego na zwiększenie ilości pieniądza w gospodarce. W tej chwili EBC skupuje papiery dłużne o wartości 20 mld euro miesięcznie. Ponieważ jest to jedna trzecia tego, co w szczytowym okresie programu, bank może zechcieć zwiększyć wartość zakupów (chociaż już teraz trzyma obligacje warte ok. 3 bln euro).

Bank z pewnością będzie chciał również pobudzić akcję kredytową. Może to zrobić, zmieniając wysokość wymogów kapitałowych dla banków (kiedy te udzielają kredytu, muszą na wszelki wypadek odłożyć pewną sumę pieniędzy na bok; jeśli ta wartość zostanie zmniejszona, banki będą miały więcej gotówki na podorędziu do udzielania kredytów), a także rozszerzając specjalny program, w ramach którego pożycza bankom komercyjnym pieniądze na ujemny procent (w efekcie płacąc im za to, żeby się u niego zadłużały), pod warunkiem że pieniądze zostaną przeznaczone na pożyczki dla przedsiębiorstw.

Lagarde z troski o nastroje na rynkach na razie nie zasugerowała tego publicznie, ale prywatnie (przynajmniej według Bloomberga) szefowa EBC uważa, że Unia Europejska jak najprędzej powinna wprowadzić skoordynowany pakiet działań pobudzających gospodarkę. W przeciwnym wypadku może się ziścić scenariusz „bardzo podobny do wielkiego kryzysu finansowego z 2008 r.”, kiedy rażąco widoczny stał się brak współpracy makroekonomicznej na szczeblu europejskim.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane