Czy zasiłki szkodzą pokoleniu? Socjał wyciąga ze skrajnego ubóstwa, ale nie ratuje od biedy

autor: Sebastian Stodolak07.04.2019, 09:00
Państwo powinno przyjąć filozofię, zgodnie z którą z ubóstwa wychodzi się dzięki pracy, a nie zasiłkom, i na niej należy budować swoje programy. Nie jest to szczególnie rewolucyjny wniosek, a jednak nie każdy podziela wiążącą się z nim wiarę w samodzielność wolnego człowieka

Państwo powinno przyjąć filozofię, zgodnie z którą z ubóstwa wychodzi się dzięki pracy, a nie zasiłkom, i na niej należy budować swoje programy. Nie jest to szczególnie rewolucyjny wniosek, a jednak nie każdy podziela wiążącą się z nim wiarę w samodzielność wolnego człowiekaźródło: ShutterStock

Wydatki socjalne może wyciągają ze skrajnego ubóstwa, ale nie ratują od biedy. Konserwują ją. Traktujmy więc ostrożnie polityków obiecujących jeszcze większe pieniądze. Mogą spełnić swoje obietnice

S zwajcarzy uchodzą za rozsądny naród. Około dwóch milionów obywateli – czyli jedna czwarta populacji – ma broń, a mimo to nie notuje się tam masowych strzelanin. Umieją się z bronią obchodzić profesjonalnie i ostrożnie, a swoje prawo zaprojektowali tak, by nie chwytali za nią psychopaci i by trudno było ją wykorzystywać do rozstrzygania międzysąsiedzkich sporów.

Równie rozsądni są w projektowaniu polityki społecznej. Gdy trzy lata temu padł pomysł wprowadzenia w całym kraju dochodu gwarantowanego (2,5 tys. franków, czyli ok. 10 tys. zł dla każdego), odrzucili go w referendum. Z prostej przyczyny: Szwajcarzy nie widzą wartości w pieniądzach otrzymywanych za nic. Uważają, że psują one ludzi. To przeświadczenie jest tak silne, że znajduje swoje odzwierciedlenie nawet w prawie regulującym przyznawanie obywatelstwa kraju. Szwajcarzy od dawna odmawiają naturalizacji osobom pobierającym zasiłki, a od zeszłego roku także tym, które pobierały zasiłki w ciągu trzech lat przed złożeniem wniosku o naturalizację. Nie mają nic przeciw imigrantom ekonomicznym, ale w przyznawaniu im praw politycznych wynikających z obywatelstwa są oporni. Pilnują, by osoby mające dostęp do urn wyborczych były samodzielne, a przez to kompetentne. Dzięki temu udaje się im ograniczać wydatki socjalne. Wynoszą one ok. 16 proc. PKB. W Polsce socjał to ok. 21 proc. PKB.

My, w przeciwieństwie do Szwajcarów, uwierzyliśmy, że hojna polityka społeczna wyciąga ludzi z biedy, a nawet że przywraca im godność. Niestety krzywdzimy tą wiarą nasze dzieci. Socjał z tej skrajnej biedy, owszem, niektórych wyciąga, ale w tej zwykłej, kojarzącej się z marazmem i życiem od pierwszego do pierwszego, konserwuje całe pokolenia. Zamienić beznadziejną czerń ekonomicznego dna na depresyjną szarość przeciętności?


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (19)

  • Magda.A(2019-04-07 10:16) Zgłoś naruszenie 226

    Szwajcarzy maja rację. Powinno się promować i premiować prace i jeszcze raz pracę. Wszystkie programy „ plusowe” to już 80 mld zł. Trzeba przedefiniować tę pomoc i powiązać z praca. Podnieść kwotę wolna od podatku dla wszystkich. To najlepsze rozwiązanie ale wyborczo słabe i dlatego rozsądne decyzje politycy odrzucają.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-04-07 09:35) Zgłoś naruszenie 207

    Bo dla rządzących nie liczy się przyszłość narodu lecz przyszłość władzy........ 😁

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Realista(2019-04-07 10:44) Zgłoś naruszenie 154

    zasiłki to chyba niema nic gorszego,robią z ludzi leni i deprawują naród i społeczeństw a przecież mamy jeszcze bezrobocie to jakie zasiłki do roboty.

    Odpowiedz
  • nn(2019-04-07 10:31) Zgłoś naruszenie 1115

    Cudnie, tylko porównajmy historię obu krajów i dominantę zarobków. To już jest żałosne, jak niektórych w d... uwiera to 500+ i siłą się na analizy, porównując dwa lub trzy czynniki z całej złożonej rzeczywistości i wyciągając ogólne wnioski. To teraz eksperyment myślowy: Nie ma 500+. Jak myślicie, co stałoby się z tymi pieniędzmi? Nie, co byście chcieli, żeby się stało, bo dobrych pomysłów jest tysiąc. Biorąc pod uwagę realia polityczne w Polsce - co by się stało?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • hmm(2019-04-07 14:19) Zgłoś naruszenie 111

    Porównywać biedną Polskę z bogatą Szwajcarią, gdzie najgorsza praca gwarantuje życie powyżej poziomu ubóstwa ...

    Odpowiedz
  • ire(2019-04-07 11:54) Zgłoś naruszenie 32

    socjal to powinni otrzymywac obywatele ktorzy nieprzepracowali nawet 20 lat i usunąc ich zZUS niech ZUS oddaskladki tam zgromadzone i MOPR PRZERJMIE ICH DO OTRZYMYWANIA ZASILKU W WIEKU EMERYUTALNYM I RESZTE ZASILKOW dla grup inwalidzkich w MOPR nigdzie tak niema aby dostac cos zadarmo bo biedny nawet pracujący na minmalnych to sąbiedni emeryci zestazem powyzej 20 lat pracy rowniez

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Evy(2019-04-08 08:56) Zgłoś naruszenie 22

    Warto dodać że takie 500+ mają wszystkie kraje zachodu i nikt nie widzi w tym nic złego A wręcz przeciwnie . W Niemczech np. Jest kindergeld . Dlaczego polskie dzieci nie mogą otrzymywać podobnego świadczenia??? Pytam się ludzi zawistnych co solą w oku jest 500+

    Odpowiedz
  • fggg66(2019-04-07 14:59) Zgłoś naruszenie 12

    2 bardzo proszę o pomoc Wystarczy udostępnienie b.link/andrzej65

    Odpowiedz
  • Helveticum(2019-08-26 23:41) Zgłoś naruszenie 00

    Ale sobie głupie pogaduszki ludzie robicie a nie macie najmniejszego zielonego pojęcia. Wielu tak myśli że Szwajcaria to raj a nie kraj. Aż mi się niechce czytać...żyje w Szwajcarii ponad 30 lat, realia są takie że tu nie ma socjalu tu jest tylko doraźna pomoc socjalna. Każdy jest kontrolowany i badany to nie to co np Niemcy i Harz4 tu mogą dostać sozial ludzie którzy po chorobach przebytych już pracy nie mogą podjąć a żeby tu dostać rentę to trzeba być psychicznie chorym albo umierającym. Co innego przyznana renta to są grosze i do niej dostaje człowiem dodatek żeby przeżyć na minimum. Bezrobotny dostaje tylko przez 18 miesiecy 70% od ostatnich zarobków ale normalny człowiek wolałby pracować niż dać sie szykanować i przyciskach,jak nie będziesz sie wiecznie o pracę starać to sie dostaję mniej pieniędzy. Nie opłaca się NIE pracować w Szwajcarii. Dodatki sozjalne na dzieci dostają tylko rodzice pracujący i to tylko jeden rodzic. Padła kwestia najgorszych robót z których można wyżyć w CH,otóż nie...najmniejsza wypłata w kraju jest 2900 fr netto a 3 pokojowe mieszkanie kosztuje od 1000 fr. Najmniej i to żaden luxus,kassa chorych jest przymusowa najmniej 250, wyżywienie bardzo drogie szwajcarzy nawet jeżdżą do Niemiec,Austri,Włoch i Francji po wyżywienie! Bo jest tańsze. Każdy Szwajcar kończąc 18-20 musi na siebie sam zarobić,no chyba że studiuje ale opłacają rodzice. Przez to można z tobołami iść. Mogę tak pisać i pisać...jeszcze może "Anegdota". Jak ja byłam bezrobotna w 1994 to po 3 miesiącach powiedział mi pan z urzędu że jeżeli sie nie postaram jak najszybciej o prace to zabiorą moje 3 letnie dziecko do przytułku bo dużo negatywnych odpowiedzi dostawałam. Co jeszcze do 1981 roku robili w Szwajcarii. Najpierw się dowiedzcie historii a potem piszcie. A no pewnie że to najbogatszy kraj w Europie! Tak bo zdzierają podatki gdzie tylko mogą. Tydzien pracy wynosi 42h. Pozdrawiam

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane