W obecnym stanie prawnym śmierć przedsiębiorcy oznacza likwidację jego przedsiębiorstwa. W praktyce pod znakiem zapytania staje wówczas faktyczna możliwość kontynuacji lub wznowienia działalności przedsiębiorstwa przez następców prawnych. Sytuację zmieni wejście w życie ustawy z 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej (dalej: ustawa o zarządzie sukcesyjnym).

Reguluje ona zasady tymczasowego zarządzania przedsiębiorstwem po śmierci przedsiębiorcy, który we własnym imieniu wykonywał działalność gospodarczą na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), oraz kontynuowania działalności gospodarczej wykonywanej z wykorzystaniem tego przedsiębiorstwa (zob. art. 1 ustawy o zarządzie sukcesyjnym). Przyjęte rozwiązania mają sprawić, że jednoosobowa działalność gospodarcza po śmierci swojego założyciela będzie mogła „pozostawać w ruchu”. Ma się to odbywać bez konieczności podpisywania nowych umów z pracownikami i kontrahentami, uzyskiwania po raz kolejny licencji i zgód administracyjnych, zmieniania NIP, rachunków bankowych czy innych komplikacji, na które w obecnym stanie prawnym narażony jest przejmowany biznes. Ma to też być remedium na problemy z procedurami nabycia spadku i jego działem, które często są główną przyczyną decyzji o niekontynuowaniu działalności gospodarczej przez sukcesorów.

Nowa regulacja dotyczy sytuacji prowadzenia przedsiębiorstwa (w rozumieniu art. 551 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny; t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.; dalej: k.c.) przez osobę fizyczną na podstawie wpisu do CEIDG oraz odnosi się do spółek cywilnych. Oznacza to, że nie dotyczy przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w innych formach, np. w formie spółek prawa handlowego podlegających wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego. Należy również uznać, że nowe zasady nie obejmują osób prowadzących działalność rolniczą i gospodarstwa rolne.