Młoty udarowe, szlifierki, wiertarki, pompy głębinowe, rusztowania, zgrzewarki, zagęszczarki elektryczne i spalinowe, skoczki, szlifierki, betoniarki, ciężki sprzęt - spychacze, koparki, walce. Wynajem sprzętu budowlanego to dobry interes, bo wypożyczalnie zarabiają na małych firmach budowlanych, ale także na konsorcjach nadzorujących ogromne inwestycje. Z usług wypożyczalni sprzętu budowlanego korzystają m.in. podwykonawcy autostrady A1.

Pierwsze w Europie wypożyczalnie sprzętu budowlanego powstały w Finlandii w połowie lat 50. XX w. Były odpowiedzią na znalezienie bardziej racjonalnych i korzystnych rozwiązań w budownictwie.

- Od firm budowlanych inwestorzy oczekują ścisłej specjalizacji lub kompleksowości usług. Aby sprostać wymaganiom, potrzebny jest specjalistyczny, a przez to drogi sprzęt. Jego zakup to duża inwestycja i pociąga za sobą m.in. koszty utrzymania. W firmach takich jak nasza można go pożyczyć - mówi Paweł Łopata, kierownik jednego z warszawskich oddziałów firmy Atut Rental.

Wypożyczenie na tydzień betoniarki to koszt zaledwie 100 zł. Gdyby chcieć ją kupić, należy liczyć się z wydatkiem nawet 1,5 tys. zł. Korzystanie z wypożyczonego sprzętu eliminuje także problem związany z jego sprzedażą po zakończonej inwestycji. Firmy budowlane chętnie korzystają z wypożyczalni sprzętu, bo umożliwia to optymalne wykorzystanie własnego potencjału.

- Wypożyczając tylko ten sprzęt, który jest aktualnie potrzebny, można przeznaczyć środki pieniężne na inne cele - mówi Dariusz Słatwiński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Wykonawców Nawierzchni Asfaltowych.

Jak podkreśla, wynajem sprzętu pozwala na zminimalizowanie zapasów własnych firmy w majątku trwałym, a także eliminuje konieczność utrzymywania budynków i terenów niezbędnych do jego przechowywania i ochrony - to niestety będzie stanowiło nasz koszt. To wszystko sprawia, że nawet w czasach spowolnienia gospodarczego wypożyczalnia może okazać się dochodowym interesem.

Ile potrzebujemy na zdobycie towarów dla firmy? To zależy od naszych ambicji oraz możliwości finansowych. Jeżeli skłonni jesteśmy zainwestować większą ilość gotówki, możemy pomyśleć o całej gamie sprzętu od maszyn do robót ziemnych i drogowych, przez sprzęt do prac betoniarskich, po urządzenia pomocnicze przy remontach, tzw. wykończeniówce, a także sprzątaniu i czyszczeniu. Najwięksi gracze na rynku oferują nawet biurowe i socjalne kontenery dla pracowników, w których będą odpowiednie warunki do pracy i wypoczynku.

- Jeżeli uda nam się zdobyć kredyt lub wylizingować sprzęt, koszty startu i opłaty początkowe maleją. Koszty zaopatrzenia w towar wahają się od 100 tysięcy w przypadku najprostszych urządzeń do kilkudziesięciu milionów, jeśli chcemy mieć na stanie dźwigi, koparki, ciągniki - mówi Paweł Łopata.

Ile zarobimy? We wszystkich wypożyczalniach sprzęt wynajmowany jest na doby. Wysokość stawki dobowej zależna jest od czasu najmu - im dłuższy czas najmu, tym niższa stawka dobowa.

Ważna wskazówka dla przyszłych właścicieli wypożyczalni - nie nalicza się opłat za niedziele i święta. I rzecz najważniejsza - w większości wypożyczalni istnieje możliwość negocjacji cen.

- Dla naszych stałych klientów mamy rabaty, ale i nowi kontrahenci mają szansę coś utargować, szczególnie jeżeli pożyczają sporo sprzętu - mówi Karol Ostafiński z gdańskiej wypożyczalni sprzętu budowlanego JAR-BUD.

Firmy wypożyczające sprzęt nie chcą się chwalić wysokością dochodów.

- To bardzo płynna branża, w dodatku podatna na wahania, jak choćby teraz - mówi Paweł Łopata. Jednak z rozmów, które przeprowadziliśmy wynika, że wypożyczalnia pozwoli zarabiać już pierwszego miesiąca działalności.

- Pod warunkiem, że co najmniej połowa sprzętu będzie pracować - zastrzega Paweł Łopata.