Za dokładne współrzędne działki na Atlantyku Polska zapłaciła Rosjanom 29,5 tys. euro. Poszukiwania mogą ruszyć wiosną.
Polska uzyskała prawo do badania surowcowej działki na Atlantyku, nad którą czuwa Międzynarodowa Organizacja Dna Morskiego. W ubiegłym roku wiceminister środowiska i główny geolog kraju prof. Mariusz Orion Jędrysek ogłosił, że wynegocjowaliśmy z MODM kontrakt na rozpoznanie złóż na ryfcie śródatlantyckim.
– W ten sposób Polska idzie drogą państw, które już podpisały kontrakty z MODM, czyli Chin, Francji, Indii, Korei Płd., Niemiec i Rosji. Te kraje otrzymały na 15 lat prawo korzystania z części dna morskiego. Pozwala ono prowadzić rozpoznanie zasobów, które w przyszłości będzie można wydobywać – tłumaczy DGP prof. Gieorgij Czerkaszow, wicedyrektor Ogólnorosyjskiego Naukowo-Badawczego Instytutu Geologii i Zasobów Mineralnych Oceanu Światowego im. Igora Gramberga w Petersburgu.