ROZMOWA

ANNA MARSZAŁEK:

Czy kandydaci na prezydenta poza odwołaniami patriotyczno-narodowymi zaprezentują program wyborczy skierowany do przedsiębiorców i ludzi młodych?

Na razie nie mamy nawet ich założeń programowych.

Ale to znani politycy. Wiadomo, czego można się po nich spodziewać.

Prezydent nie tylko wetuje ustawy i kieruje je do Trybunału Konstytucyjnego. Ma także inicjatywę ustawodawczą, którą można objąć te obszary, w których rząd mimo deklaracji niewiele robi, zwłaszcza w gospodarce. Rzesza małych i średnich przedsiębiorstw z rodzinami to kilka milionów wyborców, których się nie dostrzega. A to oni są największymi ofiarami obecnego systemu prawnego, podatkowego czy biurokratycznego. To oni, rozczarowani brakiem realizacji obietnic dotyczących odbiurokratyzowania gospodarki czy uproszczenia podatków, dokonują przy urnach egzekucji na tych, którzy obiecali, a nie wykonali.

Który z kandydatów ma coś konkretnego do zaoferowania przedsiębiorcom?

Dziś najlepszą ofertę dla tych środowisk ma kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego Waldemar Pawlak. Z badań wynika, że mieszkańcy wsi i mały miast to głównie drobni przedsiębiorcy, a nie rolnicy. A nawet rolnicy stają się często przedsiębiorcami, co jest stymulowane środkami unijnymi. Czyli paradoksalnie najbardziej przedsiębiorczy czy rynkowy elektorat jest po stronie PSL.