- Instalacja ma charakter pilotażowy. Szacujemy, że koszt wychwytywania i składowania CO2 to około 40 euro na 1 MWh, a ponieważ cena uprawnienia do emisji 1 tony CO2, która powstaje przy produkcji 1 MWh energii z węgla, wynosi około 25 euro, więc teraz tej technologii nie można uznać za opłacalną. Jednak liczymy, że już przy instalacji demonstracyjnej o mocy 300 - 500 MW, którą planujemy uruchomić po 2015 roku, te proporcje będą znacznie korzystniejsze.

• Na instalację demonstracyjną gotowi jesteście wydać 1 mld euro i w grupie Vattenfall do 2030 roku ograniczyć emisję CO2 o 50 proc. Skąd pewność, że to będzie miało sens ekonomiczny?

- Na razie sprawdzamy technologię wychwytywania i składowania CO2, a nie jesteśmy jedynymi, którzy to robią. Podobne instalacje powstają w Australii i USA. Jeśli chcemy rozwiązać kwestię emisji CO2, to trzeba wprowadzić ogólnoświatowy system handlu uprawnieniami do emisji CO2. Rozwiązanie problemu emisji jedynie w Europie to za mało. Taki fragmentaryczny system nie byłby zbyt trwały z powodu konsekwencji finansowych dla firm europejskich. Ochrona środowiska oznacza wzrost cen energii i jeśli z tego tytułu miałyby być dotknięte nim tylko firmy europejskie, to stałyby się niekonkurencyjne.

• Co na podstawie analiz kosztów instalacji wychwytywania i składowania CO2 w przypadku Schwarze Pumpe możemy powiedzieć o ich wpływie na ceny energii?

- Teraz prognozy cenowe mogą być tylko uproszczone. Ceny podstawowe energii elektrycznej w Niemczech w dostawach długookresowych sięgają 80 euro za 1 MWh. Uwzględniają już one częściowo koszty emisji CO2, bo zawierają ceny uprawnień do emisji tego gazu. Moim zdaniem według obecnej wiedzy cena energii z elektrowni z systemem wychwytywania i składowania CO2 musiałaby wynosić około 100 euro za 1 MWh, bez akcyzy.