● Pod koniec 2008 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ogłosiło listę dziesięciu obszarów prac naukowo-badawczych i rozwojowych o znaczeniu strategicznym dla rozwoju kraju. Jeden z nich dotyczy energetyki. Nazwany został „Zaawansowane technologie pozyskiwania energii”. Na czym polega koncepcja programów strategicznych?

– Ministerstwo nauki finansuje badania w oparciu o konkursy, do których zgłaszane są tematy czy projekty wysuwane przez środowisko naukowe, inicjowane niejako oddolnie. Wybierane są najlepsze, którym przyznawane są środki w znanym od lat systemie grantów. W ten sposób resort nauki, realizując potrzeby zgłaszane przez środowisko, rozdysponowywał gros środków budżetowych na badania. Teraz mamy zasadniczą, systemową zmianę. Wraz z wejściem w życie nowelizacji ustawy o finansowaniu nauki pojawiło się pojęcie programów strategicznych. Ich koncepcja nie jest nowa. Chodzi o zdefiniowanie i finansowanie badań w tych obszarach, w których państwo ma określone potrzeby ze względów strategicznych albo tych, które osiągnęły światowy poziom i rokują nadzieje na sukces rynkowy.

● Jakie tematy zostały przyjęte w zakresie zaawansowanych technologii dla energetyki?

– Są to następujące tematy: wysokosprawne, zeroemisyjne bloki węglowe zintegrowane z wychwytywaniem CO2; technologia spalania tlenowego dla bloków pyłowych i fluidalnych zintegrowanych z wychwytem CO2; zgazowanie węgla dla wysokosprawnej produkcji paliw i energii; zintegrowane technologie wytwarzania paliw i energii z biomasy i odpadów rolnych i innych.

● Jak będzie wyglądała komercjalizacja rezultatów badań?

– Programy strategiczne mają być realizowane we współpracy środowiska naukowego z zainteresowanymi przedsiębiorstwami. Idealne rozwiązanie jest takie, w którym wnioski złożone w przewidzianym terminie będą wnioskami konsorcjów naukowo-przemysłowych z jasno określonym podziałem pracy: kto technologię będzie tworzyć, a kto zajmie się jej wdrożeniem. Oczywiście można sobie wyobrazić, że niektóre technologie mogą być na tyle wyprzedzające w stosunku do potrzeb rynku, że w chwili rozpoczęcia projektu jeszcze żadne przedsiębiorstwo nie podejmie decyzji, że będzie chciało technologię wdrożyć. Poczekają na pierwsze wyniki, a ich decyzje będą ewoluować wraz z rozwojem projektów.

● Czy zakłada się tu pewien montaż finansowy?

– Tak, ale z dużym udziałem budżetu, który bierze na siebie większą część ryzyka. Programy strategiczne to jest w ogóle inna skala projektów w stosunku do tego, co realizowano dotąd. Kiedy mówimy o grantach, to w grę wchodzi finansowanie na poziomie od kilkudziesięciu tysięcy do kilku milionów złotych. Na program strategiczny z obszaru energii przeznaczone ma być ok. 300 mln zł. W porównaniu z tym co do tej pory Ministerstwo Nauki oferowało na finansowanie konkretnego obszaru badań – dość wąsko zdefiniowanego – to jest nowa jakość, nowa filozofia.

Oczywiście muszą tu być spełnione wszystkie wymagania dotyczące pomocy publicznej. Jeśli to będą badania podstawowe, to one mogą być finansowane w 100 procentach przez budżet, ale jeśli to będą prace o charakterze rozwojowym, bliższe rynku, to muszą być spełnione kryteria biorące pod uwagę możliwości przedsiębiorstwa, gwarantujące zachowanie reguł konkurencji.