– Ta ustawa jest bardzo potrzebna. Istnieje jednak ryzyko, że szykujemy ustawę dla społeczeństwa, które nie zrozumie jej celów i nie będzie potrafiło w praktyce zrealizować wielu zapisów tej ustawy. Obawiam się, że jeżeli w dalszym ciągu ministerstwa gospodarki, środowiska i infrastruktury nie podejmą poważnych prac związanych z kampanią na rzecz efektywności energetycznej, to wejdzie ustawa, która będzie martwa. Nawet jeśli ją ktoś prawidłowo odczyta, to nie będzie takich podmiotów, które będą w stanie zaspokoić zapotrzebowanie na usługi energetyczne. System białych certyfikatów, który jest zapisany jako główny mechanizm wzrostu efektywności energetycznej, jest bardzo dobry. Jest jednak bardzo skomplikowany, wymagający bardzo głębokiej wiedzy i dobrego przygotowania od wszystkich jego uczestników.

● W projekcie ustawy jest zapis mówiący, że wzorcem działań energooszczędnych powinna być administracja publiczna. Czy jest ona do tego przygotowana?

– Ten zapis jest w projekcie ustawy w artykule o zadaniach jednostek sektora publicznego w zakresie efektywności energetycznej. Jest on realizacją art. 5 Dyrektywy 2006/32WE o efektywności końcowego użytkowania energii i usługach energetycznych. Zapis z naszej ustawy mówi, że jednostki sektora publicznego powinny oszczędzać rocznie nie mniej niż 1 proc. średniego zużycia energii. To bardzo dobry, ale i wymagający zapis. Trzeba stwierdzić, że większość podmiotów publicznych jest do tego nieprzygotowana, brakuje odpowiednio wykształconej kadry, brak jest odpowiednich firm mogących wykonywać przedsięwzięcia proefektywnościowe, np. typu ESCO. Krajowa Agencja Poszanowania Energii (KAPE) organizuje konkurs na najbardziej efektywną energetycznie gminę. W Polsce jest ok. 2,5 tys. gmin, a do konkursu otrzymujemy zaledwie 50 zgłoszeń.

Nie ma wątpliwości, że ustawa o efektywności energetycznej po wejściu w życie natrafi na poziomie jednostek administracji publicznej na bardzo dużą barierę spowodowaną brakiem zrozumienia celów i wiedzy na temat konkretnych rozwiązań proefektywnościowych. W ramach programu Concerted Action ESD prowadzone są działania mające na celu wymianę doświadczeń na temat wdrażania dyrektywy we wszystkich krajach członkowskich. Polska jest liderem zadania „wzorcowa rola sektora publicznego”. Sektory publiczne we wszystkich krajach oczekują od strony rządowej wdrożenia programów pomagających im w realizacji zapisu o wzorcowej roli w zakresie efektywności energetycznej.

Warto zauważyć, że w opinii wielu krajów wzorcowa rola sektora publicznego ma polegać nie tylko na działaniach termomodernizacyjnych. Ważnym zadaniem ma być kreowanie tzw. zielonych zamówień. Sektor publiczny kupuje duże ilości sprzętu biurowego i środków transportu, dlatego powinno nastąpić wpisanie wymogu energooszczędności do zamówień publicznych. Sektor publiczny nigdzie nie używa znacznych ilości energii, zazwyczaj jest to ok. 5–10 proc. energii zużywanej w kraju, więc nawet znaczne oszczędności w tym sektorze nie będą miały wyraźnego przełożenia na oszczędność energii w skali danego kraju. Jednak nikt nie neguje, że sektor publiczny powinien odgrywać rolę lidera.