W jaki sposób mieszkańcy Niepołomic skorzystali na przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej?

W okresie przedakcesyjnym udało się nam zrealizować dwa duże projekty – jeden w ramach programu SAPARD, drugi z PHARE. Pierwszy dotyczył ochrony środowiska - wykonaliśmy kanalizację sanitarną w dwóch sołectwach o największej koncentracji zabudowy. Drugi projekt polegał na uzbrojeniu Niepołomickiej Strefy Przemysłowej we własną oczyszczalnię ścieków, budowie 3,5 km drogi dojazdowej do strefy i wyposażeniu strefy w system wodociągowo-kanalizacyjny. Bez tych inwestycji, nie powstałaby tam Specjalna Strefa Ekonomiczna, nie byłoby wielu inwestycji zagranicznych, w tym MAN–a.

A inne zyski płynące z integracji?

Na około sześć tysięcy rodzin w naszej gminie, połowa z nich jest beneficjentami dopłat obszarowych do upraw i hodowli. Mimo iż trudniej mierzalne, nie do pominięcia są zmiany naszej mentalności, poczucie wolności podróżowania , turystyka i wyjazdy zarobkowe czy biznesowe, współpraca między szkołami z kilku krajów Unii Europejskiej. To wszystko sprawia, iż do oceny efektów naszej obecności w Unii potrzebne jest holistyczne podejście. Sam bilans naszych wpłat i beneficjów to wynik matematycznie ustalany, a my mamy obowiązek analizować efekty powrotu Polski do rodziny krajów europejskich we wszystkich aspektach. Także tych, które docelowo mogą nieść zagrożenia unifikacją, utratą poczucia narodowej i kulturowej tożsamości.

Sama zasada dotowania jakiejś aktywności czy działalności, niesie w sobie element sterowania działaniami potencjalnego beneficjenta. Nie jest przecież tak, że Unia Europejska daje polskim samorządom pieniądze i mówi: „zróbcie za nie coś, co wam jest potrzebne”. Jest tak, że decyzje o przeznaczeniu pieniędzy płaconych przez podatników w bogatszych krajach Unii są przeznaczane na zadania i cele, które mają pomóc w wyrównaniu statusu społecznego, ekonomicznego i infrastrukturalnego we wszystkich krajach Wspólnoty. Ubiegając się zatem o dotacje, sami sobie nakładamy ograniczenia samorządowej suwerenności do tych zadań, na które pieniądze można otrzymać. Mogę stwierdzić, że nie ma takiego obszaru działań, w którym nie aplikowalibyśmy o środki (z wyjątkiem tych, w których beneficjentami mogą być jedynie jednostki samorządu terytorialnego o niskich dochodach budżetowych i wysokim bezrobociu). W takich projektach nie startujemy znając kryteria kwalifikacji wniosków. Szkoda czasu na prace, których wynik jest z góry negatywny. Podkreślam jednak wzrost naszej aktywności w pozyskiwaniu środków w ramach EFS - uczestniczą w tym szkoły, organizacje pozarządowe i samorząd (zarówno jako wnioskodawca, jak i gwarant udziału finansowego dla tych jednostek).

Jakie inwestycje prowadzi gmina dzięki funduszom unijnym? Co już udało się zrobić?

Dwie inwestycje zrealizowaliśmy w ramach środków przedakcesyjnych. Trzecią, ważną dla dzisiejszego wizerunku miasta, był projekt rewitalizacji centr małych miast, dzięki któremu mogliśmy przełamać barierę obaw mieszkańców przed rewolucyjnymi zmianami i nadać nowe oblicze Rynkowi i otoczeniu Zamku Królewskiego. W ciągu 13 lat, siłami gminy i kosztem 100 mln zł, odnawialiśmy zamek. Jednak budowa centrum konferencyjnego z zapleczem hotelowym, nie byłaby w nim możliwa bez 1 mln euro dotacji. Dzisiaj centrum - obok dochodów – przynosi gminie inne korzyści (nie tylko w wymiarze promocyjnym).

Za 250 tys. euro przekwalifikowaliśmy już 80 osób zwolnionych z pracy w zbankrutowanej garbarni. Szkoła zawodowa realizowała i realizuje projekty dla młodzieży, gwarantujące im zdobywanie dodatkowych kwalifikacji, co jest nierzadko naszym dodatkowym atutem w rozmowach z nowymi inwestorami.

Realizujemy największy w historii gminy projekt w ramach Funduszu Spójności (19,5 mln euro dotacji). Zainwestowaliśmy w nowy system zaopatrzenia mieszkańców w wodę – zbudowano 100 km sieci kanalizacyjnej wraz z dwoma oczyszczalniami ścieków. W ramach projektu odwiercono komplet nowych studni głębinowych i zbudowano dwa nowe zakłady uzdatniania wody, a także 20 km magistral przesyłowych i system zbiorników buforowych. W części gospodarki ściekowej dokończono budowę kanalizacji sanitarnej Niepołomic i wschodniej części gminy . Zadanie zrealizowano w dwa i pół roku za 110 mln zł. Dziś jesteśmy przygotowani do świadczenia usług w zakresie gospodarki wodno- ściekowej na najbliższych 30 – 40 lat.

Niepołomice wykorzystały też fundusze unijne na programy stypendialne dla uczniów z gminy. Na czym polega ten program i jak odbierają go uczniowie i nauczyciele?

To wspaniała inicjatywa, której pozytywnych skutków być może sobie do końca nie uzmysławiamy. Podpisując wnioski przygotowywane przez dyrektorów szkół i ich nauczycieli, widzę ich entuzjazm i wiarę w sukces. Cieszę się, gdy w tej motywacji cel proponowany we wniosku skierowany jest do uczniów, a możliwość prowadzenia dodatkowych zajęć przez nauczycieli to rzecz drugorzędna. Stypendia mają zapewne wymiar ekonomiczny, ale odbieram sygnały ze szkół, iż coraz bardziej staje się sprawą prestiżową dla samych młodych.