Szymon Zajkowski, Departament Analiz, DM TMS Brokers S.A.

Tym samym kurs EUR/USD dotarł do linii trendu wzrostowego poprowadzonej przez dołki z 2010 roku i początku bieżącego roku. Co więcej na wykresie cen logarytmicznych eurodolar testuje linię trendu zapoczątkowanego jeszcze w 2001 roku. Dodatkowo biorąc pod uwagę ostatnie dynamiczne zniżki i znaczne wyprzedanie rynku, występuje duże prawdopodobieństwo większej korekty. Po otwarciu europejskich parkietów kurs EUR/USD znajduje się na poziomie 1,2860.

Doniesienia z Europy zwiększają awersję do ryzyka
Sytuacja polityczna w Grecji wciąż pozostaje nierozwiązana. Dziś prezydent Papoulias będzie próbował przekonać liderów największych partii politycznych do swojej propozycji utworzenia rządu ekspertów, w skład którego miałyby wejść osoby niezwiązane z polityką. Zgodnie z konstytucją jeżeli w przeciągu 48 godzin nie uda się sformułować rządu, konieczne będzie rozpisanie nowych wyborów- taki scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny.

Mimo ostatnich wypowiedzi przedstawicieli UE i ECB o możliwym wyjściu Grecji ze strefy euro, wczoraj przewodniczący Eurogrupy Jean Claude- Junker zaproponował wydłużenie terminu spełnienia przez ten kraj wymaganych celów fiskalnych niezbędnych do otrzymania 174 mld EUR dofinansowania. Junker potępił również wszelkie głosy sugerujące wyjście Grecji ze wspólnego obszaru walutowego. Do pogorszenia nastrojów i wzrostu awersji do ryzyka przyczyniła się również agencja ratingowa Moody’s, która obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej 26 włoskim bankom.

Przedłużająca się agonia Grecji oraz systematycznie napływające negatywne informacje z europejskiego sektora bankowego skłaniają inwestorów do wyprzedaży ryzykownych aktywów. Wczoraj rentowność 10- letnich obligacji Hiszpanii, po raz pierwszy od ponad pięciu miesięcy wzrosła powyżej 6,2 proc. Koszt ubezpieczenia długu tego kraju (5- letnie stawki CDS) po raz kolejny osiągnęły rekordowe poziomy (535 pb.).

W tym samym czasie swoje historyczne minima odnotowują rentowności 10- letnich obligacji Niemiec, Finlandii oraz Danii. Po decyzji Moody’s rosną również CDSy na dług europejskich banków. Podwyższona awersja do ryzyka nie sprzyja również walutom krajów z grona emergining markets. W ciągu ostatnich 5 dni do dolara na wartości straciły wszystkie waluty z tych krajów (z polskim złotym na czele). Dziś pozytywnego zaskoczenia i poprawy sentymentu nie powinna przynieść również odczyt dynamiki PKB za pierwszy kwartał w strefie euro. Nasza prognoza bazująca na modelu opartym o wskazania indeksu Eurocoin publikowanego przez CEPR i Banca d'Italia, zakłada odczyt na poziomie -0,2 proc. kw/kw. Drugi kwartał z rzędu ujemnej dynamiki PKB, zgodnie z definicją oznacza wejście w recesję.

USA: sprzedaż detaliczna powinna wzrosnąć
Dynamiki sprzedaży detalicznej w marcu przewyższył prognozę i ukształtował się na poziomie 0,8 proc. w ujęciu miesięcznym. Konsensus rynkowy odnośnie kwietniowego odczytu kształtuje się na poziomie 0,2 proc. m/m. Na marcowy wynik największy wpływ miał wzrost sprzedaży materiałów budowlanych oraz zaopatrzenia ogrodów. Spowodowane to oczywiście było poprawą warunków atmosferycznych, która przyszła wcześniej niż oczekiwano i zwiększyła coroczne wiosenne zakupy.

Biorąc pod uwagę, że typowe zakupy, które występują w kwietniu i maju zostały przesunięte na marzec, można oczekiwać, że w kwietniu dynamika sprzedaży detalicznej wyraźnie zwolni. Wpływ na to może również mieć niepewność odnośnie warunków ekonomicznych oraz prowadzonej polityki monetarnej Fed w najbliższych miesiącach. Dziś ze Stanów Zjednoczonych poznamy również pierwszy z serii regionalny indeksów koniunktury- New York Empire State.

Po pięciu z rzędu wzrostach wartości indeksu, kwietniowy odczyt wyraźnie rozczarował, plasując się na poziomie 6,56 pkt., czyli zarówno poniżej poprzedniej wartości, jak i rynkowego konsensusu. Wpisało się to w ogólne pogorszenie odczytów z amerykańskiej gospodarki. Prognoza na majowy odczyt NY Empire State zakłada wzrost do poziomu 9 pkt.

Złoty najsilniej traci na kłopotach Grecji
Złoty w ostatnich dniach jest najsilniej tracącą na wartości walutą z grona krajów emergining markets. W ciągu pięciu dni złoty osłabił się w stosunku do euro o 2,43 proc., a w stosunku do dolara o 3,52 proc. Silnie wzrosła również implikowana krzywa zmienności dla kursu EUR/PLN, która obecnie przebiega znacznie powyżej 20- dniowej średniej. Po godzinie 9:00 kurs EUR/PLN znajduje się na poziomie 4,31, a USD/PLN na poziomie 3,35. Po wczorajszej dynamicznej deprecjacji i osiągnięciu najsłabszych poziomów od czterech miesięcy, dziś możemy zaobserwować odreagowania i stabilizację w notowaniach złotego.

Kurs EUR/PLN może zniżkować do poziomu 4,29, a USD/PLN do 3,33. Jednak jeżeli Grecja wciąż zbliżać się będzie do opuszczenia strefy euro, złoty ponownie tracił będzie na wartości. Dziś z rodzimej gospodarki poznamy inflację CPI w kwietniu. Nasza prognoza zakłada poziom 3,8 r/r (konsensus rynkowy: 3,9 r/r). W sytuacji podwyższonej awersji do ryzyka na rynkach światowych dane z Polski nie będą jednak miały wpływu na przebieg notowań złotego.