Choć proces legislacyjny nowej ustawy nie został jeszcze zakończony, resort gospodarki już rozpoczął promocję nowych rozwiązań; chce, by pierwsze przedsięwzięcia wykorzystujące mechanizm PPP mogły ruszyć w przyszłym roku. W środę wiceminister przedstawił założenia ustawy w Katowicach.

"Chodzi nie tylko o promocję nowej ustawy, ale także zmianę negatywnego klimatu wokół PPP, aby na tę formułę nie mówiono, jak bywało dotąd, 4 razy P albo 3 razy P plus W - partnerstwo publiczno-prywatne z prokuratorem, albo w więzieniu. Trzeba jasno powiedzieć, że rząd, administracja i klasa polityczna popierają ten mechanizm" - powiedział dziennikarzom Szejnfeld.

Podkreślił, że nowa ustawa tworzy przejrzyste i efektywne zasady współpracy podmiotów publicznych z prywatnym kapitałem, likwidując jednocześnie bariery, z powodu których poprzednia, uchwalona w 2005 r. ustawa niemal w ogóle nie była wykorzystywana w praktyce.

Nowy projekt został przyjęty przez Sejm 21 listopada, bez głosu sprzeciwu, zyskując akceptację wszystkich klubów. W czwartek projektem zajmie się komisja senacka, a 16 grudnia ma on trafić pod obrady wyższej izby parlamentu. Wiceminister ma nadzieję, że prezydent podpisze ustawę jeszcze w tym roku. Nowe prawo ma wejść w życie 21 dni po ogłoszeniu, a więc w początkach 2009 roku.

Nowa ustawa nie zawiera katalogu inicjatyw, które mogą być objęte PPP, pozostawiając stronom swobodę przy ustalaniu przedmiotu umowy

Według Szejnfelda, np. w Wielkiej Brytanii w ramach PPP realizuje się ok. 15-16 proc. wszystkich inwestycji, w Niemczech, gdzie taka formuła stosowana jest od niedawna, ok. 3-5 proc. Jak mówił, nie ma szacunków, jaki procent może to być w Polsce. Wiceminister spodziewa się jednak, że rocznie w tej formule, zamiast wyłącznie ze środków publicznych, realizowane będą inwestycje łącznej wartości kilku miliardów złotych.

W formule PPP - podkreślił Szejnfeld - można realizować zarówno inwestycje duże, jak i niewielkie. Ważne, że w tym mechanizmie można korzystać również z funduszy UE. Walorem PPP jest jednak przede wszystkim to, że aby przystąpić do inwestycji z prywatnym partnerem, samorząd nie musi dysponować środkami, a jedynie np. terenem pod budowę. Wówczas publiczne środki samorząd może przeznaczyć na inne zadania.

W ocenie wiceministra, jest już zbyt późno, aby w formule PPP realizować największe inwestycje związane z przygotowaniami do piłkarskich mistrzostw Europy Euro 2012, jednak z powodzeniem można wykorzystać nową ustawę do mniejszych przedsięwzięć z tym związanych, np. budowy podziemnych parkingów.

Nowa ustawa nie zawiera katalogu inicjatyw, które mogą być objęte PPP, pozostawiając stronom swobodę przy ustalaniu przedmiotu umowy. Nie określa też szczegółowego wykazu zawartości umowy, wymienia jedynie zasadnicze elementy, które muszą się w niej znaleźć. W umowie partner prywatny zobowiązuje się do realizacji przedsięwzięcia za wynagrodzeniem oraz poniesienia całości albo części wydatków na jego realizację lub poniesienia ich przez osobę trzecią.

"To proste, klarowne i przejrzyste procedury. Nie mogą być inne, bo muszą być zgodne z prawem polskim i unijnym"

Natomiast podmiot publiczny zobowiązuje się do współdziałania w osiągnięciu celu przedsięwzięcia, w szczególności poprzez wniesienie wkładu własnego. Każda ze stron umowy o partnerstwie publiczno-prywatnym ponosi część ryzyka powodzenia przedsięwzięcia. W ten sposób nawiązuje się do uznanych na świecie modeli partnerstwa publiczno-prywatnego.

W nowej ustawie procedura wyboru prywatnego partnera przedsięwzięcia w ramach PPP będzie odbywała się albo na podstawie prawa zamówień publicznych, ale przy uproszczonej formie dialogu konkurencyjnego, albo w formie negocjacji, określonej w ustawie o koncesjach.

"To proste, klarowne i przejrzyste procedury. Nie mogą być inne, bo muszą być zgodne z prawem polskim i unijnym. To drugie jest bardzo istotne, bo - co pierwszy raz wyraźnie zapisaliśmy w ustawie - że w PPP będzie można wykorzystywać środki UE. To ważne dla samorządów" - mówił wiceminister.

Nowelizacja likwiduje obowiązek przeprowadzania analiz poprzedzających rozpoczęcie inwestycji w ramach PPP. Konieczność ich prowadzenia uważana jest za przeszkodę w realizacji projektów na podstawie dotychczasowej ustawy.