Podwyższenie limitu uprawniającego do prowadzenia ksiąg rachunkowych, nowy termin odwołania się od wypowiedzenia umowy o pracę, ochrona przedsiębiorcy przed negatywnymi skutkami zmiany wykładni przepisów, zniesienie obowiązku tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych dla firm zatrudniających poniżej 50 osób, to tylko niektóre propozycje przyjęte właśnie przez rząd. Jednak to nie koniec zmian. W kolejce czeka m.in. nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego wprowadzająca tzw. milczącą zgodę. To dzięki niej przedsiębiorca, który nie otrzyma z urzędu odpowiedzi w ustawowym terminie, będzie mógł uznać, że organ nie wnosi sprzeciwu, i zrobić to, o co wnioskował. Co więcej wprowadzone ma zostać miarkowanie kar administracyjnych. Ustalając wysokość sankcji organ weźmie pod uwagę nie tylko stopień zawinienia, lecz także wielkość i sytuację finansową przedsiębiorstwa, tak by właściciel warzywniaka nie płacił takiej samej kary jak właściciel hipermarketu.

Plan Morawieckiego przewiduje również wprowadzenie zasady rozstrzygania sporów pomiędzy firmami i urzędami na korzyść przedsiębiorców. Czas pokaże, czy będzie to miało odzwierciedlenie w rzeczywistości, czy tak jak w przypadku analogicznej zasady wprowadzonej do ordynacji podatkowej, efektowna zapowiedź przerodzi się w martwe prawo.

Równie interesująco brzmią niektóre elementy tzw. pakietu wierzycielskiego. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie uprawnień biur informacji gospodarczej, które będą mogły oprócz informowania o aktualnym zadłużeniu podmiotów, przeprowadzać analizy możliwych zachowań wybranych firm. Ciekawe są też zapowiedzi utworzenia specjalnej formy prawnej dedykowanej start-upom. Prosta spółka akcyjna ma łączyć zalety spółki z o.o. – czyli proste i niezbyt kosztowne założenie, mało wymogów informacyjnych i łatwą likwidację – z korzyściami wynikającymi z prowadzenia spółki akcyjnej (łatwość obrotu jednostkami udziału, różnorodne możliwości uprzywilejowania poszczególnych walorów). Z jednej strony ma to umożliwić rozwijanie biznesu bez nadmiernej biurokracji, z drugiej łatwiejsze pozyskiwanie kapitału na finansowanie jego rozwoju. Łatwiejsza ma być także sukcesja przedsiębiorstwa, dzięki możliwości ustanowienia za życia przedstawiciela, który będzie prowadził biznes po śmierci właściciela. Duża część przedsiębiorców czeka też na umożliwienie prowadzenia i archiwizowanie akt pracowniczych w formie elektronicznej.

ZOBACZ PEŁNY RAPORT W E-DGP >>

Prof. Jacek Męcina, przewodniczący zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego, ekspert Konfederacji Lewiatan

Propozycje dotyczące prawa pracy zawarte w pierwszej ustawie realizującej pakiet ułatwień dla firm należy ocenić pozytywnie. To dobry początek szerszych zmian deregulacyjnych, które są istotne szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Modyfikacje w zakresie wydawania regulaminów pracy i wynagradzania oraz tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych ograniczą biurokrację. 21-dniowy termin na odwołanie się od wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę jest zgodny ze stanowiskiem partnerów społecznych przedstawionym na forum RDS. Wyeliminowane zostaną przepisy, które budzą wątpliwości w zakresie wydawania świadectw pracy. Żałuję, że wbrew pierwotnym założeniom projekt nie przewiduje prawa do pozyskiwania informacji o niekaralności pracowników przez podmioty z sektora finansowo-inwestycyjnego. To istotna bariera rozwoju tego rynku w Polsce. Prawo do pozyskiwania takich danych powinno przysługiwać pracodawcom, jeśli zgodę na to wyrażą sami zatrudnieni.

Przemysław Antas, radca prawny w Antas Kancelaria Radców Prawnych i Doradców Podatkowych

Bardzo entuzjastycznie podchodzę do pomysłu „objaśnień podatkowych”. Obecnie nie wszystkie zagadnienia mogą być przedmiotem interpretacji indywidualnych czy ogólnych. Mogą one dotyczyć bowiem tylko wykładni przepisów prawa materialnego. Objaśnienia mają natomiast dotyczyć praktycznego stosowania przepisów prawa podatkowego. Oczywiście dużo będzie zależało od tego, na ile będą one konkretne. Sceptycznie podchodzę natomiast do zakazu wszczynania postępowania podatkowego, jeżeli powtórna kontrola podatnika ujawniła tylko błąd w stosowanej stawce VAT. W praktyce taka ochrona może okazać się iluzoryczna. Wystarczy bowiem, że urząd znajdzie w czasie powtórnej kontroli jakieś niedociągnięcie, np. fakturę rozliczoną w złym miesiącu, by wszcząć postępowanie podatkowe i zakwestionować także stosowaną stawkę VAT.

Jestem też sceptyczny, jeżeli chodzi o ochronę przewidzianą przez „utrwaloną praktykę administracyjną.” Nadal nie do końca wiadomo, co się kryje pod tym pojęciem.

Radosław Płonka adwokat, ekspert BCC, Kancelaria Płonka Ozga

Proponowane zmiany są zbyt płytkie, a niekiedy jeszcze bardziej komplikują system i mnożą wątpliwości. Biznes oczekuje realnych, skutecznych rozwiązań: radykalnego uproszczenia systemu podatkowego, zmniejszenia pozapłacowych kosztów zatrudnienia pracowników czy zreformowania systemu edukacji, by efektywnie kształcił praktyczne umiejętności pracowników. Pozytywnie należy ocenić propozycje nienakładania sankcji na przedsiębiorcę, jeśli wcześniej zastosował się do utrwalonej praktyki interpretacyjnej. Nie określono jednak, czym jest i jak ową „dominującą praktykę interpretacyjną” wyznaczyć. Cieszą zmiany dotyczące zasad prowadzenia kontroli w firmach. To zadziwiające, że w demokratycznym państwie prawa przedsiębiorca nie dysponuje instrumentami prawnymi umożliwiającymi zaskarżenie przewlekłego prowadzenia kontroli, zaś organy kontroli mogą prowadzić równolegle kilka kontroli. Zmiany w zakresie prawa budowlanego jakkolwiek w dobrym kierunku, są powierzchowne i mają raczej symboliczny wymiar.