statystyki

Nowelizacja budżetu: MF poszuka pieniędzy dla rolników

autor: Marek Chądzyński10.10.2016, 07:30; Aktualizacja: 10.10.2016, 11:58
17 października rusza wypłata zaliczek, w sumie rząd chce przekazać rolnikom w tej formie aż 70 proc. należnych dopłat.

17 października rusza wypłata zaliczek, w sumie rząd chce przekazać rolnikom w tej formie aż 70 proc. należnych dopłat.źródło: ShutterStock

Rząd będzie jutro debatował nad nowelizacją tegorocznego budżetu. Chodzi o wpisanie do wydatków kwoty zaliczek na dopłaty bezpośrednie.

Reklama


17 października rusza wypłata zaliczek, w sumie rząd chce przekazać rolnikom w tej formie aż 70 proc. należnych dopłat. To oznacza, że łącznie na ich konta trafi w tym roku 9–10 mld zł. Z czego 7 mld zł to pula dodatkowa, wcześniej w budżecie nieplanowana. To zbyt duża suma, by pokryć ją z rezerw.

Tak duże zaliczki to pomysł Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort forsował ten projekt, tłumacząc, że rolnicy muszą otrzymać pieniądze wcześniej ze względu na „pogarszanie się sytuacji finansowej gospodarstw funkcjonujących na rynku mleka, przedłużający się okres niskich cen w sektorze wieprzowiny oraz istniejące ryzyko pogłębienia destabilizacji na rynku owoców i warzyw”. Jednak duże znaczenie mogła mieć też krytyka MRiRW, jaka spadła na resort na początku roku, kiedy to wypłaty dopłat wyraźnie się opóźniały. Choć poprzedni minister deklarował jeszcze jesienią 2015 r., że rolnicy w formie grudniowych zaliczek dostaną ok. 4 mld zł, to faktyczne wypłaty w ostatnim miesiącu roku wynosiły niewiele ponad 250 mln zł. A opóźnienia narastały w kolejnych miesiącach.

Duże tegoroczne zaliczki to rodzaj ucieczki do przodu: nie tylko kwota jest bezprecedensowa, ale też termin wypłat. Zwykle zaliczki wypłacano w grudniu.

Żeby jednak formalnie projekt udało się przeprowadzić, niezbędna jest nowelizacja budżetu. – To drobiazg – mówi nam jeden z członków rządu. Bo choć kwota jest znaczna, to nowelizacja nie oznacza zbyt głębokich zmian w planie dochodów i wydatków. Nie zwiększą się ani wydatki, ani deficyt budżetowy. Jak to możliwe? Rozliczenia dopłat są w budżecie środków europejskich. To część ustawy budżetowej, która obejmuje całość rozliczeń z UE – ale jest obok głównego planu dochodów i wydatków państwa. Budżet środków europejskich został w ten sposób wyodrębniony jeszcze przez rząd PO–PSL. Miało to służyć większej transparentności planu unijnych wydatków. Dodatkowe 7 mld zł zostanie więc ujęte w wydatkach, ale budżetu europejskiego, i powiększy deficyt – ale europejski. Na razie ustawa budżetowa przewiduje, że łączny deficyt wyniesie 9,2 mld zł. Po nowelizacji wzrośnie prawdopodobnie do 16 mld zł.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama