Około 509 mln zł - tyle będzie wynosić przyszłoroczna pula przeznaczona na unijne dotacje dla przedsiębiorców. To o 100 mln zł więcej niż było do rozdysponowania w tym roku.

Polska Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) chce jak najszybciej uruchomić te pieniądze, dlatego planuje konkursy już na styczeń 2009 r.

- Nabór wniosków ruszy pod koniec stycznia, bo najpierw chcemy wprowadzić zmiany do procedury ubiegania się o dotacje - mówi Agnieszka Rybińska, wiceprezes PARP.

Najważniejsza zmiana to rezygnacja z trybu ciągłego naboru projektów, który funkcjonuje według zasady: kto pierwszy złoży wniosek, ten dostanie pieniądze. Zastosowanie takiego trybu doprowadziło w lipcu tego roku do powstania przed warszawską siedzibą PARP kolejki już na kilka dni przed rozpoczęciem konkursu.

Według Agnieszki Rybińskiej tym razem zostaną zastosowane rundy aplikacyjne, czyli firmy będą miały np. dwa tygodnie na złożenie wniosku.

To niejedyna zmiana, którą zamierza wprowadzić agencja. Chce ona także podzielić cały budżet na przyszły rok na trzy części. Oddzielnie o unijne dotacje będą ubiegali się przedsiębiorcy, którzy chcą szkolić własnych pracowników (szkolenia zamknięte) oraz firmy szkoleniowe realizujące projekty dla wszystkich zainteresowanych firm (szkolenia otwarte). Część środków zostanie przeznaczona na oddzielny nabór na studia podyplomowe dla pracowników. Zmiana będzie także dotyczyła osób, które będą korzystać ze szkoleń. Więcej ma być osób po 45 roku życia oraz kobiet.

Jeśli po styczniowych konkursach zostaną pieniądze, to PARP planuje uruchomienie kolejnych naborów.

W tym roku dotacje na szkolenia cieszyły się olbrzymim zainteresowaniem. Złożono blisko 840 wniosków o wartości ponad 2,1 mld zł. PARP już rozstrzygnął konkurs. Dotacje dostanie 242 przedsiębiorców, w tym 28 z listy rezerwowej, dla których agencja znalazła dodatkowe pieniądze.

242 firmy dostaną pieniądze na szkolenia