Partnerstwo publiczno-prywatne to forma współpracy sektora publicznego i prywatnego przy realizacji inwestycji związanych z rozbudową infrastruktury czy budownictwem. Dzięki takiej współpracy mogą powstawać nowe szpitale, spalarnie odpadów, drogi, szpitale, szkoły, hale sportowe itp.

"Obecna ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym z 2005 roku jest martwa. W oparciu o jej przepisy nie zrealizowano żadnej inwestycji" - mówiła podczas środowej debaty w Sejmie posłanka Mirosława Nykiel (PO). Jak wyjaśniła, powodem takiej sytuacji jest to, że przepisy obecnej ustawy są zbyt skomplikowane i przewidują zbyt wiele ograniczeń. W efekcie zniechęcają do realizowania inwestycji w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

Nykiel: projekt nowej ustawy eliminuje zbędne obciążenia administracyjne oraz likwiduje nadmierne ograniczenia

Planując realizację przedsięwzięć w ramach partnerstwa publiczno- prywatnego, nie będzie trzeba sporządzać zbędnych analiz. Zgoda ministra finansów będzie potrzebna dopiero w przypadku inwestycji o wartości przewyższającej 100 mln zł. Obecnie taka zgoda wymagana jest w każdym przypadku.

Poseł Adam Gawęda (PiS) zgłosił krytyczne uwagi do przepisów projektu dotyczących zawierania umów między instytucjami publicznymi i przedsiębiorstwami prywatnymi.

"Umowa to fundament współpracy między partnerami. W takim przypadku zaufanie jest ważne, ale nie może zastępować mechanizmów kontrolnych" - mówił Gawęda. Zaproponował, aby w umowach m.in. określać ich cel, czas na jaki są zawierane, warunki realizacji inwestycji itp.

Jan Kamiński (PSL) zwrócił uwagę, że inwestycje realizowane w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego mogą odegrać pozytywną rolę m.in. w przygotowania do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro2012. Podkreślił, że partnerstwo publiczno-prywatne uznawane jest w wielu krajach za niezwykle korzystną formę realizacji inwestycji w sferze infrastruktury. W niektórych państwach w tej formie realizowanych jest 10-15 proc. inwestycji.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Adam Szejnfeld krytycznie odniósł się do propozycji wprowadzenia do przyszłej ustawy szczegółowych warunków, m.in. dotyczących zawierania umów. Podkreślił, że głównymi wytycznymi przyświecającymi opracowaniu nowego aktu prawnego była eliminacja zbędnych ograniczeń.