statystyki

Wielkie sportowe imprezy już od lat są na spalonej pozycji

autor: Maciej Miłosz09.06.2016, 07:49; Aktualizacja: 09.06.2016, 07:58
brazylia-football-stadion

Wniosek wydaje się prosty: by do imprez nie dokładać, w danym kraju powinna być gotowa infrastruktura.źródło: ShutterStock

Do dużych wydarzeń organizatorzy zazwyczaj dokładają, ale zwykle jest też ktoś, kto na nich zarabia.

50–60 mld dol., czyli mniej więcej połowę planowanych na 2016 r. dochodów polskiego budżetu – tyle według agencji Bloomberg kosztowały przygotowania do zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi w 2014 r. Oczywiście oprócz infrastruktury typowo sportowej wybudowano chociażby drogi, a olbrzymi koszt tej imprezy (radykalnie wyższy niż kiedykolwiek wcześniej) jest zaburzony przez specyficzny model rosyjskiej gospodarki – czyli to, że duże kontrakty trafiają do przedsiębiorstw oligarchów związanych z panującym reżimem. W każdym razie zapłacił podatnik.

Rozpoczynające się za kilka tygodni igrzyska w Rio mają kosztować ok. 15 mld dol. Nie brakowało takich, którym ten sposób wydawania publicznych pieniędzy się nie podoba. Brazylijczycy masowo protestowali i przeciw organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej w 2014 r., i przeciw igrzyskom. Nie brakowało głosów, że lepiej wydawać pieniądze na transport publiczny czy opiekę zdrowotną niż inwestycje w gigantyczne areny sportowe, z których większość podatników i tak potem nie będzie korzystać.

Warto dodać, że również kraje, w których kultura finansowa jest nieco inna, jak choćby Kanada, na organizacji igrzysk nie zarobiły. Montreal swój dług zaciągnięty na organizację takiej imprezy spłacał przez 30 lat. Z kolei Vancouver w 2010 r. na budowie apartamentowców, które stały się wioską olimpijską, stracił ok. 200 mln dol. Koszty zabezpieczenia wyniosły 900, a nie 200 mln dol., jak wcześniej planowano. Zapłacił rząd.

Wielu Greków sądzi, że do kryzysu finansowego w tym kraju walnie przyczyniło się zorganizowanie igrzysk w 2004 r. w Atenach. Dokładnych kosztów nikt nie zna – krążą różne wersje, ale było to 10–15 mld dol. Problem w tym, że dziś wiele obiektów sportowych wybudowanych specjalnie na to wydarzenie dosłownie się rozpada.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane