statystyki

Na sklep spożywczy wystarczy 50 tys. zł

autor: Patrycja Otto05.11.2008, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Osoby, które myślą o własnym sklepie spożywczym, muszą liczyć się z wydatkiem od 50 tys. do powyżej 1 mln zł. Zwrot zainwestowanego kapitału będzie szybszy, gdy zostanie to zrobione pod skrzydłami jednej z działających na rynku sieci.



Choć w naszym kraju działa już prawie 100 tys. sklepów spożywczych, uruchomienie kolejnego wciąż się opłaca. Szczególnie, gdy jest to mały sklep, położony przy ulicy o dużym natężeniu pieszych, nastawiony na zaspokajanie ich pierwszych potrzeb.

Jak wynika z badania Shopper Trends, przeprowadzonego przez firmę badawczą ACNielsen, Polacy coraz chętniej robią zakupy w mniejszych placówkach handlowych. Odwiedzają je średnio co drugi dzień, zostawiając w nich od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych.

Inwestycja nawet do 1 mln zł

Otwarcie własnego sklepu spożywczego to wydatek minimum na poziomie 50 tys. zł. Taka kwota wystarczy na uruchomienie niewielkiej placówki handlowej o powierzchni 80-100 mkw.

- Warto jednak mieć w zapasie jeszcze trochę oszczędności, które pozwolą nam przetrwać pierwsze miesiące funkcjonowania sklepu, które nie muszą, ale mogą być trudne - uważa Adam Wroczyński z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Większy sklep to automatycznie większy wydatek. A jest on związany chociażby z zakupem boksów kasowych, których koszt waha się od kilku do kilkudziesięciu tys. zł. Jego cena zależy oczywiście od wyposażenia takiego boksu. Więcej zapłacimy za ten z wbudowanym skanerem czy skanerowagą.

Zatem inwestycja związana z uruchomieniem sklepu może przekraczać nawet 1 mln zł. Można jednak liczyć na całkiem spory zysk.

- W przypadku małego sklepu spożywczego marża na sprzedawanych towarach wynosi 20-35 proc. Średni obrót takiego sklepu to około 50-60 tys. zł miesięcznie. Można w związku z tym przyjąć, że jego właściciel zarabia na nim między 2 tys. zł a 6 tys. zł - oblicza Adam Wroczyński.

Wszystko oczywiście zależy od comiesięcznych kosztów, jakie ponosi przedsiębiorca w związku z prowadzeniem sklepu. Można bowiem mieć sklep we własnym lub wynajętym lokalu. W wynajętym należy liczyć się z comiesięcznym czynszem.

Lokal wynajęty lub własny

- W dobrym punkcie miasta stawka za lokal do 150 mkw. wynosi 40-50 euro za mkw. W przypadku sklepu powyżej 500 mkw. jest ona niższa i kształtuje się na poziomie 16-18 euro za mkw. miesięcznie - wyjaśnia Magdalena Frątczak z CB Richard Ellis.

Innym rozwiązaniem jest otwarcie sklepu we własnym lokalu. Na to mogą sobie jednak pozwolić tylko przedsiębiorcy dysponujący większą gotówką. Chyba że zdecydujemy się pożyczyć na ten cel pieniądze z banku. Wówczas jednak do comiesięcznych wydatków należy doliczyć koszt spłaty raty kredytu bankowego.

- Przy kredycie okres zwrotu z inwestycji potrafi wydłużyć się dwukrotnie - uważa Adam Wroczyński.

Pracownik najlepiej z prowizją

Znaczny koszt generują też świadczenia związane z zatrudnieniem pracowników. Jak radzi Adam Wroczyński, dobrym rozwiązaniem jest wypłacanie pensji w postaci podstawy oraz prowizji od sprzedaży na danym stanowisku.

- To mobilizuje pracowników, a tym samym pozytywnie wpływa na obrót w sklepie - dodaje.

Gdy już wiemy, gdzie i jaki sklep otworzymy, musimy uzyskać zgodę na jego otwarcie. Co wiąże się ze spełnieniem wielu wymagań i otrzymaniem zezwoleń m.in. od Państwowej Straży Pożarnej czy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Przedsiębiorca, który planuje prowadzić sprzedaż alkoholu, musi też pamiętać o uzyskaniu koncesji. Sprzedaż napojów wysokoprocentowych stanowi nawet powyżej 20 proc. uzyskiwanych obrotów. Zysk ze sklepów będzie jeszcze większy, gdy będą to sklepy całodobowe. W nocy można dodatkowo wypracować 10 proc. przychodu na sprzedaży alkoholu.

Opcja franczyzowa

Załatwianie formalności może być prawdziwym utrapieniem dla przedsiębiorcy. Dlatego warto się zastanowić, czy nie lepszym rozwiązaniem jest uruchomienie sklepu w jednej z działających na rynku sieci franczyzowych. Na ogół sieci współpracują z urzędami, co pozwoli łatwiej i szybciej przebrnąć przyszłemu sklepikarzowi przez drogę uzyskiwania pozwoleń i zezwoleń.

Może też liczyć na wsparcie finansowe, gdy okaże się, że środki przeznaczone na uruchomienie biznesu są niewystarczające. Z wejściem do sieci wiążą się również korzyści wynikające z możliwości uzyskania lepszych warunków u dostawców towaru.

- Otrzymuje się także szczegółową strategię sprzedażową, wsparcie, merchandisingowe, marketingowe oraz szkolenia z zakresu handlu dla pracowników. Jako samodzielny sklep do tych rozwiązań dochodzilibyśmy latami - informuje Piotr Nowacki, właściciel trzech supermarketów w sieci Intermarche.

Gotowa recepta na biznes owocuje 20-30 proc. wyższymi przychodami niż w przypadku prowadzenia biznesu na własną rękę.

To przekłada się na szybszy zwrot zainwestowanego kapitału, który średnio wynosi od dwóch do trzech lat. Często bywa jednak tak, że uruchomienie sklepu w sieci jest bardziej kosztowne niż otwarcie obiektu na własną rękę. Wynika to z tego, że otrzymujemy sprawdzony już przepis na działalność, a co za tym idzie gwarancję na zysk.

- Wymagamy 350 tys. wkładu własnego lub 20 proc. wartości całości inwestycji oraz odbycia 6-miesięcznego szkolenia - wymienia Marek Feruga, członek zarządu ITM Polska.

W zamian za to, jak dodaje, Grupa zapewnia pomoc przy otwarciu supermarketu.

- Pracownicy centrali pomagają przy wyborze lokalizacji, ustalaniu warunków zabudowy, oferują badania rynku, opracowanie projektu sklepu, obsłudze kredytowej czy prawnej - wylicza Marek Feruga.

Obecnie przedsiębiorcy mają do wyboru 80 sieci franczyzowych. Wśród nich są zarówno takie, które prowadzą małe sklepy, np. Groszek, Żabka, ABC, jak i duże supermarkety - Piotr i Paweł, Delikatesy Centrum, Spar.

JAK OTWORZYĆ SKLEP SPOŻYWCZY

Harmonogram prac krok po kroku

• opracowanie aranżacji placówki zgodnie z przepisami technicznymi, wodno-kanalizacyjnymi

• wykonanie projektu: jak będzie umeblowany sklep, gdzie znajdą się poszczególne stoiska, stanowiska kasowe

• przeprowadzenie koniecznych remontów w wybranym lokalu

• zlecenie okablowania elektrycznego, wykonanie sieci komputerowej

• zgłoszenie sklepu do Państwowej Straży Pożarnej

• zgłoszenie sklepu do Państwowej Inspekcji Pracy

• wniosek do Państwowej Inspekcji Sanitarnej o zatwierdzenie lokalu i wpisanie do rejestru zakładów podlegających kontroli organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej

• złożenie wniosku o uzyskanie koncesji na sprzedaż alkoholu

• podpisanie umów z dostawcami mediów

• podpisanie umowy dotyczącej wywozu śmieci

• podpisanie umowy dotyczącej przeprowadzenia deratyzacji i dezynfekcji

• wystąpienie o opinię kominiarską dotyczącą wentylacji pomieszczeń

• wystąpienie do dostawcy wody z prośbą o udostępnienie aktualnych badań wody

• zakup i instalacja urządzeń i elementów sieci komputerowo-kasowej

• złożenie pisemnego zgłoszenia o liczbie kas rejestrujących i miejscu ich użytkowania przed terminem rozpoczęcia ewidencjonowania sprzedaży

• instalacja i fiskalizacja kas

• zgłoszenie kasy w terminie 7 dni od dnia jej fiskalizacji do właściwego urzędu skarbowego w celu otrzymania numeru ewidencyjnego kasy

• wyposażenie placówki w urządzenia chłodnicze i meble

• umowa na dostawy towaru

• zakup samochodu z chłodnią do transportu artykułów wymagających niskich temperatur (w przypadku samodzielnego przywożenia produktów)

• zakup towaru






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 37

  • 1: mikus_pawel3@wp.pl z IP: 77.114.161.* (2009-01-11 15:43)

    to co jest opisane to chyba dotyczy dużych sklepów,mim chodzi po głowie malutki sklepik ok.15m2 spożywczo przemysłowy bez nabiału i wędlin.Przewagą będą produkty jak chemia papierosy napoje i produkty które nie bedą wymagały dużych wglądów przez sanepid dużo owoców i warzyw. poprostu rzeczy które nie będą sie psuły z dnia na dzień i nie wymagają chłodni

  • 2: agnes378 z IP: 195.3.201.* (2009-02-03 17:17)

    sam artykuł jest ok, ale tak jak pisze mikus chyba faktycznie dla sklepów od 100 m2 ja myśle o sklepie do 50m2 ale wydaje mi sie ze 80 % z harmonogramu będe musiała spełnić oczywiscie z sanepidem na czele

  • 3: Bartek&Sara z IP: 85.128.44.* (2009-03-08 01:19)

    Mam wlasnie zamiar otworzyc taki sklep spozywczy trzymajcie kciuki zeby mi poszlo :)))

  • 4: jola z IP: 78.30.99.* (2009-04-05 16:58)

    też bym chciała coś takiego mniejszgo otworzy,ale się boję...teraz w tym kryzysie...
    buuu...

  • 5: ala z IP: 83.22.39.* (2009-04-18 22:18)

    ciekawa jestem ,która z sieci franczyzowych jest najlepsza

  • 6: Tomek z IP: 80.54.39.* (2009-05-14 10:04)

    mc donald :) . hehe a mam pytanie gdzie znajde projekty sklepow spozywczych takich 100m2

  • 7: nik z IP: 83.3.209.* (2009-06-22 21:39)

    bla blabla...

  • 8: włascicielka sklepu z IP: 83.8.48.* (2009-09-26 11:00)

    własnie jestem w trakcie otwierania takiego sklepu ,96m2...i na pismie to wygląda fajnie ,rzeczywistosc jest bardziej skomplikowana ale do przejścia...i nie prawda jest ,ze pracownik na prowizji,nie wolno poza przedstawicielami zatrudniac na prowizje...musi byc stała płaca plus ew,prowizja ale to juz lepiej dac premie kwratalna

  • 9: betty z IP: 89.230.215.* (2009-10-27 16:17)

    prowadzę dwa sklepy spożywcze i wcale nie jest łatwo,tak jak się niektórym wydaje

  • 10: marzyciel z IP: 82.113.121.* (2009-10-30 12:33)

    chcialbym otwozyc sklep z pieczywem i gazetami w wiosce okolo5 tys miesz jakie sa warunki otwarcia takiego sklepu niemam jeszcze miejsca ale wiem gdzie bym chcial otworzyc

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie