Ceny najmu mieszkania w Warszawie rosną. Na przykład miesięczny czynsz za wynajęcie mieszkania dwupokojowego wynosi 2,6 tys. złotych. O ok. 1,5 proc. wzrosły od sierpnia ceny najmu mieszkań trzypokojowych. Za trzy pokoje w Warszawie trzeba płacić ponad 3,6 tys. zł. Przyczyną tego jest brak mniejszych mieszkań na wynajem. Niewiele osób poszukuje cztero- i pięciopokojowych lokali. Dlatego ceny dużych apartamentów spadły o ok. 1, 5 proc. Do poziomu 5,4 tys. zł. Od sierpnia w Warszawie przybyło zaledwie 7 proc. mieszkań na wynajem - wynika z raportu przygotowanego przez serwis oferty.net

Zaledwie co 20 mieszkanie przeznaczone na wynajem miało czynsz poniżej 1,5 tys. zł. Niska cena najmu w Warszawie oznacza gorszą lokalizację. Według serwisu Oferty.net najczęściej takie M znajdziemy w dzielnicach: Rembertów, Wawer i Wesoła. Najwięcej na rynku jest mieszkań z czynszem od 2 tys. do 2,5 tys. zł. Stanowią 25 proc. spośród wszystkich dostępnych na rynku. Są to mieszkania dwu- i trzypokojowe. W tej cenie można wynająć również luksusowo wyposażoną kawalerkę z dobrą lokalizacją.

Połowę warszawskiego rynku wynajmu stanowią mieszkania z czynszem ponad 2,5 tys. zł. miesięcznie. Spory odsetek stanowią oferty z czynszem powyżej 4 tys. zł za mies. To blisko 14 proc. całego stołecznego rynku. Z analizy serwisu Oferty.net wynika, że w Warszawie co drugie mieszkanie przeznaczone do wynajęcia ma dwa pokoje. Dużo jest także lokali z trzema pokojami - to 28 proc. spośród wszystkich dostępnych na rynku. Apartamenty z pięcioma i więcej pokojami stanowią co pięćdziesiątą ofertę.

Najłatwiej można wynająć mieszkanie w centrum Warszawy. Co czwarte przeznaczone na wynajem znajduje się w Śródmieściu. Bogata jest też oferta z Mokotowa, Ursynowa i Pragi Południe. Tylko nieliczne propozycje pochodzą z Wesołej i Rembertowa, gdzie mieszkania do wynajęcia są najtańsze.

- W najbliższych miesiącach w Warszawie nie należy spodziewać się większych zmian cen wynajmu mieszkań - mówi Marcin Drogomirecki z serwisu Oferty.net. Ceny i tak już są bardzo wysokie. Wynajęcie kawalerki to teraz wydatek nawet do 1,5 tys. zł miesięcznie i dla wielu osób jest to cena zaporowa. Dalsze podwyżki mogłyby zmniejszyć popyt na mieszkania. Z drugiej strony utrudniony dostęp do kredytów hipotecznych może spowodować, że ci, którzy mieli kupić mieszkanie, zdecydują się na wynajem. Jednak w najbliższym czasie nie spodziewamy się gwałtownych zmian na tym rynku.