W ubiegłym tygodniu należący do Thora Bjorgolfssona fundusz Novator sprzedał za 194 mln euro 10,4 proc. akcji fińskiego operatora komórkowego Elisa. Akcje kupił fiński fundusz emerytalny Varma Mutual Pension Insurance. Gdy pojawiły się pierwsze informacje o możliwej sprzedaży akcji Elisa przez Novatora, rzecznik funduszu zaprzeczał, twierdząc, że nie dotknęły go skutki krachu w Islandii i nie musi sprzedawać żadnych aktywów. Tydzień później transakcja została sfinalizowana.

Równocześnie pojawiły się pogłoski, że Novator szuka nabywcy na pakiet 80 proc. akcji firmy farmaceutycznej Actavist.

Przedstawiciele Novatora komentując pogłoski, przyznali, że fundusz przegląda swoje inwestycje pod względem kondycji i maksymalizacji ich wartości.

Według Wall Street Journal firma, która działa m.in. w Europie Wschodniej, warta jest co najmniej 6 mld euro. Przedstawiciele Novatora twierdzą, że w najbliższym czasie nie ma mowy o sprzedaży. Potwierdzili, że wynajęto bank inwestycyjny Merrill Lynch do przeprowadzenia analiz strategicznych opcji dla Actavist. Spółka ma ponad 3 mld euro długu w Deutsche Banku.

W majątku Novatora jest też 29,3-proc. pakiet akcji Netii, notowanej na warszawskiej giełdzie firmy telekomunikacyjnej, oraz 75-proc. pakiet akcji P4, operatora sieci komórkowej Play. Pakiet akcji Netii wart jest na giełdzie ok. 240 mln zł (67 mln euro). W P4 Novator zainwestował - wliczając w to zakup akcji od Netii - 384 mln euro.

Na łamach GP analitycy wielokrotnie twierdzili, że Novator sprzeda akcje P4. We wrześniu media informowały, że do transakcji może dojść wkrótce, a przedstawiciele Novatora zaprzeczali, twierdząc, że fundusz chce zwiększyć zaangażowanie w naszym kraju. Latem analitycy oceniali, że fundusz być może już w przyszłym roku skończy inwestycję w akcje Netii.

Najbardziej prawdopodobnym powodem wyprzedawania majątku przez Novatora jest kryzys w Islandii. Thor Bjorgolfsson miał 41-proc. pakiet akcji Landesbank, drugiego co do wielkości islandzkiego banku, który w tym miesiącu został znacjonalizowany. Miliarder wraz z ojcem gwarantowali też kredyty dla islandzkiej czarterowej linii lotniczej XL, która upadła we wrześniu.

Fiński dziennik Helsingin Sanomat twierdzi, że Bjorgolfsson potrzebuje pieniędzy na wsparcie innych przedsięwzięć, ale być może także, by inwestować na Islandii, gdzie po silnym spadku cen akcji można znaleźć wiele ciekawych okazji inwestycyjnych.