statystyki

Kolejna kroplówka dla górnictwa. Szydło będzie skupować węgiel

autor: Adam Sofuł07.12.2015, 07:46; Aktualizacja: 07.12.2015, 10:42
Szydło w Lubiążu

Szydło w Lubiążuźródło: PAP

Beata Szydło zapowiedziała, że Agencja Rezerw Materiałowych kupi węgiel znajdujący się na zwałach przy kopalniach

Reklama


Reklama


Najnowszy pomysł rządu na górnictwo ma jedną zaletę – branża zyska trochę oddechu finansowego. Ale wad jest zdecydowanie więcej. Po pierwsze szefowa rządu nie zdradziła zbyt wielu szczegółów – nie wiadomo, ile węgla kupi ARM i po jakiej cenie. I czy agencję w ogóle na to stać. – Dysponuje ona bardzo skromnymi walnymi środkami, choć zabiegaliśmy skutecznie u ministra finansów, aby dostała zgodę na zaciągnięcie kredytu – twierdzi Janusz Piechociński, były wicepremier i minister gospodarki.

– Pieniądze nie powinny być problemem. To agencja rządowa, zawsze może skorzystać z jakiejś dotacji – uważa natomiast Jan Filip Staniłko, prezes Instytutu Studiów Przemysłowych. Potwierdzeniem takiego scenariusza może być rządowy komunikat z czwartku zapowiadający nowelizację budżetu: „Wydatki zostały obniżone o 6,6 mld zł, niemniej jednak w grudniu mogą powstać dalsze naturalne oszczędności w wydatkach, a zatem przewidziano możliwość ich przeznaczenia na zadania w zakresie rezerw strategicznych w związku ze sprzyjającą sytuacją rynkową do odbudowy tych rezerw”.

ARM zarządza również Funduszem Zapasów Agencyjnych, do którego wpływa tzw. opłata zapasowa – wprowadzony na początku tego roku parapodatek, który płacą producenci paliw w zamian za złagodzenie warunków utrzymywania obowiązkowych rezerw. Według planu w tym roku miało z tego tytułu wpłynąć 800 mln zł. Intencją wprowadzenia opłaty było przejmowanie przez państwo rezerw paliw. Pieniądze miały być przeznaczone na zakup paliw, pokrycie kosztów magazynowania i zwiększenie bazy magazynowej.

Zapowiedź Beaty Szydło oznacza, że ARM oprócz rezerw ropy, gazu i paliw (a także lekarstw i żywności) będzie tworzyć również rezerwy węgla. To kolejny pomysł na zmniejszenie kopalnianych zwałów. Janusz Piechociński przypomina, że w ubiegłym roku koncerny energetyczne zwiększały swoje zapasy węgla – dzięki tym zwiększonym zakupom kopalnie utrzymywały płynność finansową. – Podejmując decyzję o zakupach węgla przez ARM, warto też przeanalizować umowy między kopalniami i spółkami energetycznymi – doradza były wicepremier.

Włączenie ARM do ratowania górnictwa nic jednak nie zmienia w sytuacji branży. – To tylko kroplówka, nawet przy założeniu, że agencja kupi cały węgiel ze zwałów przy kopalniach, które są szacowane między 6 a 7 mln ton, to zakładając, że agencja będzie kupować po cenach rynkowych – da kopalniom możliwość funkcjonowania przez jakieś dwa, trzy miesiące. A co potem? – pyta Jan Filip Staniłko. I zwraca uwagę na dwa ograniczenia tego pomysłu.


Pozostało jeszcze 32% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • andy(2015-12-07 11:01) Odpowiedz 30

    jak z grubsza policzylem/informacje z wszelkiego rodzaju gazet zus itd/ do gornikow i gornictwa przez ostatnie 25 lat dolozono 100-150 mld zlotych /w roznej formie/.ta galaz naszego przemyslu w tym stanie rzeczy jest niereformowalna.ci ktorzy zyja z wegla nigdy na nic sie nie zgodza.dzis jest ostatni czas aby z tym cos zrobic

  • misiek(2015-12-07 12:12) Odpowiedz 20

    dlaczego górnikom dopłacacie, mieszkanie dla młodych dopłacacie, a zmusić banki by oddały ludziom 9mld USD kary za spekulację kursem walut już nie? obłuda

  • andy(2015-12-07 11:09) Odpowiedz 10

    nie trzeba byc jackowskim aby przewidziec ze znaczna czesc planowanego skupu wegla przez agecje rezerw materialowych zostanie rozkradziona

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama