statystyki

Będzie nowy budżet 2016 rządu Szydło. Starczy na dodatki do emerytur i 500 zł na dziecko?

24.11.2015, 15:27; Aktualizacja: 24.11.2015, 17:22
Premier Beata Szydło po pierwszym formalnym posiedzeniu rządu.

Premier Beata Szydło po pierwszym formalnym posiedzeniu rządu.źródło: PAP

Nowy projekt budżetu uwzględni zapowiedzi z expose - zapewniła premier Beata Szydło na konferencji prasowej po pierwszym posiedzeniu nowego rządu.

reklama


reklama


Szydło zapewniła jednocześnie, że w przyszłym roku będzie realizowany "program 500+", a rząd już teraz chce "zabezpieczyć w związku z tym środki". Przypomniała, że projekt przewiduje zasiłek 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko bez względu na dochód rodziny. (Próg dochodowy miałby obowiązywać, jeśli chodzi o wsparcie na pierwsze dziecko - otrzymywałyby go rodziny, w których dochód w przeliczeniu na osobę nie przekraczałby kwoty 800 zł lub 1200 zł, jeżeli którekolwiek z dzieci jest dzieckiem niepełnosprawnym).

Pytana, czy 500 zł na drugie i kolejne dziecko dostaną także najbogatsi, odparła, że "to jest dobry temat do dyskusji". Jak mówiła, choć rząd jest przygotowany na "realizację finansową" projektu w obecnym założeniu, to jest ciekawa innych propozycji. Zaznaczyła, że "sama wielokrotnie spotykała się z takimi uwagami osób, które właśnie mają te wyższe wynagrodzenia, które twierdzą, że warto się zastanowić, czy np. powyżej pewnego poziomu (dochodów - PAP) może trzeba zrezygnować z realizacji tego programu". "To jest dobry moment na konsultacje społeczne i dyskusje na ten temat. Sama jestem ciekawa tych dyskusji" - dodała.

Rząd zapoznał się we wtorek z informacją na temat realizacji budżetu państwa w roku 2015 oraz wysłuchała informacji dotyczących harmonogramu prac nad projektem budżetu państwa na rok 2016.

Szydło powiedziała, że rozmawiała z ministrem finansów Pawłem Szałamachą o harmonogramie prac nad budżetem na rok 2016. Według niej szef resortu finansów pracuje nad przyjęciem harmonogramu, a informacja na ten temat zostanie przekazana "w najbliższych dniach". "Chcemy to zrobić jak najszybciej, jak to będzie możliwe (...) Okres nie jest łatwy, dlatego że jest końcówka roku, czyli mamy harmonogram prac dość intensywny również w parlamencie, po drodze mamy okres świąteczny, ale zrobimy to tak szybko, jak tylko to jest możliwe" - oświadczyła na konferencji prasowej.

"Wyznaczyliśmy sobie także harmonogram prac do końca bieżącego roku i przyjęliśmy założenia projektów, które do końca tego roku będą przyjmowane i będą procedowane" - dodała.

Przypomniała, że jej rząd przejmuje projekt budżetu na 2016 r. po poprzednikach (został przygotowany przez ekipę byłej premier Ewy Kopacz). "Będziemy musieli go nieco skorygować, ale obracamy się w takiej, a nie innej rzeczywistości finansowej" - dodała. "W tej chwili pracujemy nad projektem budżetu na przyszły rok, weryfikując też te założenia, które były przygotowane przez naszych poprzedników, zmierzając się z tym, co w tegorocznym budżecie się dzieje na koniec roku" - wyjaśniła premier.

Jak poinformowała, minister Szałamacha przedstawił na posiedzeniu rządu informację na temat realizacji tegorocznego budżetu. "Wiadomo już, że nie będą zrealizowane wszystkie założone przychody" - podała szefowa rządu. Jak mówiła, minister finansów dokonuje teraz "bardzo rzeczowej, rzetelnej oceny sytuacji finansów publicznych".

Według premier rząd chce doprowadzić do tego, by w budżecie pojawiały się sukcesywnie dochody z nowych źródeł, w tym z podatku od sklepów wielkopowierzchniowych, podatku bankowego i uszczelnienia systemu VAT.

"Mamy plan na cztery lata rządów, w związku z tym założyliśmy, że pewne rzeczy realizujemy w roku 2016, natomiast pozostałe zadania będziemy realizować w miarę możliwości potem" - powiedziała.

Szefowa rządu wskazała ponadto, że trzeba przesunąć środki pomiędzy działami, jeśli chodzi o funkcjonowanie ministerstw. "Mamy w tej chwili zmienioną strukturę rządu. Jest nad czym pracować. Już wkrótce pan minister finansów ogłosi, jakie są nasze propozycje" - podkreśliła.

W ubiegłym tygodniu Szałamacha powiedział dziennikarzom, że trwają prace nad autopoprawką do ustawy budżetowej. Pozwoli ona - jak mówił - "na zrealizowanie naszego priorytetu, którym jest ambitny plan prorodzinny". "To znajdzie się w Sejmie w grudniu" - zapowiedział. Dodał, że wprowadzenie tego planu będzie możliwe między innymi dzięki wprowadzeniu danin sektorowych, poprawieniu efektywności poboru podatków i kwotowemu zwiększeniu deficytu o 1-1,5 mld zł.

"Zakładamy, że efektywność poboru podatków pośrednich - VAT i akcyzy - wzrośnie w drugiej połowie roku, co pozwoli nam na zrealizowanie tego celu" - mówił minister.

Przyjęty we wrześniu przez ustępujący rząd projekt budżetu na 2016 r. dopuszcza maksymalny deficyt w wysokości 54,6 mld zł. Kwota ta stanowi różnicę między planowanymi dochodami budżetu państwa w wysokości 296 mld 879 mln 236 tys. zł, a wydatkami w wysokości 351 mld 499 mln 236 tys. zł.

Zaplanowano, że dochody podatkowe mają wynieść 268 mld 443 mln zł, co stanowi 14,2 proc. PKB. Opracowując przyszłoroczne dochody budżetu, resort finansów kierowany wówczas przez Mateusza Szczurka założył, że PKB wzrośnie w ujęciu realnym o 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc. Wynagrodzenia w gospodarce narodowej wzrosną nominalnie o 3,6 proc., zatrudnienie wzrośnie o 0,8 proc., spożycie prywatne nominalnie - o 5,5 proc.

Zgodnie z ostatnimi, szacunkowymi danymi resortu finansów deficyt budżetu państwa po październiku wyniósł 34 mld 487,9 mln zł i był o ponad 5 mld zł niższy od zakładanego w tym miesiącu przez resort finansów. Stanowi on 74,8 proc. dopuszczonego w ustawie budżetowej na ten rok deficytu w wysokości 46 mld 80 mln zł.

Zgodnie z danymi MF do kasy państwa wpłynęło 238 mld 911,1 mln zł, czyli 80,4 proc. z zaplanowanych w tym roku dochodów w wysokości 297 mld 197,8 mln zł. Dochody podatkowe wyniosły 214 mld 415,9 mln (79,5 proc. z zaplanowanej kwoty 269 mld 820 mln zł). Z budżetu wydano 273 mld 399 mln zł, co stanowi 79,6 proc. zaplanowanej w tym roku kwoty 343 mld 277,8 mln zł.

W projekcie harmonogramu dochodów i wydatków budżetu państwa na 2015 r. założono, że październik miał się zamknąć deficytem w wysokości 39 mld 912 mln 699 tys. (86,6 proc.), a listopad - w wysokości 41 mld 320 mln 524 tys. zł (89,7 proc.). Na koniec roku deficyt ma nie przekroczyć zapisanego w ustawie budżetowej dopuszczonego poziomu 46 mld 80 mln zł.

reklama


Źródło:PAP

Polecane

  • mama1(2015-11-25 10:32) Odpowiedz 00

    dodam że syn jest jedynakiem czyli też nie jesteśmy z synem ujęci w żadnym z rejestrów naszego państwa no chyba że w podatkowym

  • Border(2015-11-25 15:33) Odpowiedz 00

    Fajnie ze jednym ze sposobów załatania dziury będzie ustawa o wielkopowierzchniowych marketach która zniszczy wielkie Polskie sieci.

  • dobra rada(2015-12-26 15:27) Odpowiedz 00

    Niechby. Szanowny. Rzad. Przywrocil. Emerytury. 65. To. Przeciez. Stary. Dziadek ze. Stara. Babka. Nie. Przechulaja tego. I nie przepija. Bo. Zdrowie nie. Pozwoli. Tylko. Podziela sie ze. Wnukami. I na to moze. Starczy w kasie. Panstwa.

  • ROZCZAROWANA(2016-01-03 01:40) Odpowiedz 00

    A CO Z EMERYTURAMI PO 40 LATACH PRACY BEZ WZGLEDU NA WIEK DODAM ZE OBIECANYMI W CZASIE KAMPANI CZY ZNOWU OSZUKALISCIE POLAKOW

  • M(2015-11-24 19:42) Odpowiedz 00

    Unia tez bedzie miala w obecnej polityce europy nowy podzal budrzetu!!!POlski wtym podziale nie ma!!!

  • a gdzie wasze pisowskie obiecanki o emeryturach...(2015-11-24 21:29) Odpowiedz 00

    już oszukaliście wyborców i nie wspomina pani premier o emeryturach po 40 latach pracy i projekt obywatelski OPZZ też bedzie leżał dalsze lata w komisji sejmowej ,tak jak u PO+PSL???

  • rush2010(2015-11-24 18:00) Odpowiedz 00

    to czyli wiadomo emeryt na rękę dostanie 20 zł a nowy rok przywita podwyżkę czynszu,energii i gazu oprócz tej podwyżki sejm powinien przyjąć uchwałę zezwalającą na eutanazję

  • cierpliwi(2015-11-25 06:57) Odpowiedz 00

    Co z tym wiekiem emerytalnym,kończy się listopad i ni słychu ni widu? Kiedy w końcu prezydent i PiS zrealizuje obietnice?Miało być zaraz po zaprzysiężeniu a potem zaraz po wyborach a tu cisza ,jak długo jeszcze będziemy czekać?Ludzie czekaja ale cierpliwość też ma swoje granice niektorzy muszą zadowolić sie połowa swojej emerutury chociaż maja wiek i staż,niektórzy moga przejśc w przyszłym roku więc nie wiedza czego sie spodziewać.

  • ojciec(2015-11-24 18:50) Odpowiedz 00

    skoro dzieci to skarb i przyszłość narodu, dlaczego jedynaki nie istnieją dla państwa. Dlaczego rodzice jedynaków traktowani są jako bezdzietni ? młodzi ludzie od czegoś muszą zacząć własnie od tego pierwszego (czasem jedynego z różnych przyczyn) dziecka. Niestety w proponowanym układzie jedyne (pierwsze ) dzieci nie liczą się dla państwa. Niech P. Premier zwróci na to uwagę, skoro wszystkie dzieci sa przyszłością narodu. Te jedynaki też będą pracować na nasze emerytury.

  • I(2015-11-24 21:33) Odpowiedz 00

    PANI SZYDLO PROSZĘ O POMOC ,ABY SPM WSZYSTKICH MIESZKANCOW Z ODRĘBNĄ WLASNOSCIĄ ,NIE PLACILA CO MIESIĄC CZYNSZU ,TYLKO PLACILA PODATEK ZA ULAMKOWY METRAZ MIESZKANIA ,DO URZ,,,EDU MIASTA ,TAK URATUJE WASZE PODWYZSZKI DLA EMERYTOW I RDZIN ,CO TO NAJBARDZIEJ POCHLANIA NAS TAKIE WYDATKI ,KTORE POWINNY BYC W WASZYM PORTFELU ,NIE DLA ZLODZIEIJ ,CO DO TEJ PORY NIC SOBIE Z TEGO NIE ROBIĄ ,CHOC JAKBY MIELI TROCHĘ SUMIENIA I AMBICIJ PODDALI BY SIE DO DYMISIJ ,ZADNA PARTIA ICH NIE CHCE ZLIKWIDOWAC ,CZEKAMY NA WAS

  • mama1(2015-11-25 10:25) Odpowiedz 00

    JESTEM CIEKAWA CO Z DODATKIEM DLA MOJEGO DZIECKA KTÓRE WYCHOWUJE SAMA,W TYM MIESIĄCU MOJE WYNAGRODZENIE WYNIOSŁO 2100,NA DOJAZD DO PRACY WYDAJE 400 ZŁ,MAM CHOREGO SYNA PO OPERACJACH I PRZED OPERACJAMI A NA CHWILE OBECNĄ NASZ RZĄD NIE STAĆ BYŁO NA 100 ZŁ RODZINNEGO TO Z KĄT WEZMĄ NA DODATEK(WIDOCZNIE JESTEM ZA BOGATA,DODAM ŻE ALIMENTÓW TEŻ NIE MOGĘ WYWALCZYĆ BO RZĄD BARDZIEJ DBA O OJCÓW KTÓRZY UCHYLAJĄ SIĘ OD NIE PŁACENIA ALIMENTÓW),NAS MATEK NIE PYTAJĄ SIĘ CZY IZ KAT WEŹMIEMY NA CHLEB.
    W NASZYM PAŃSTWIE NIE WARTO BYĆ ZARADNĄ MATKĄ,LEPIEJ MAJĄ TE CO NIE PODEJMUJĄ AKTYWNOŚCI ZAWODOWEJ

  • klimek(2015-11-27 08:45) Odpowiedz 00

    Dodatki na dzieci 500 + winni otrzymywać rodzice w zależności od dochodu w rodzinie, niezależnie czy mają jedno dziecko czy więcej dzieci.

  • O ile...(2015-11-27 10:30) Odpowiedz 00

    O ile kwote wolna od podatku w wysokosci 8 tys. zl uwazam za rozsadna, o tyle sam dodatek '500 zl' jako kolejny podsystem do obecnego systemu polityki prorodzinnej oceniam za niepotrzebny, a kwote '500 zl' za wyraznie 'przestrzelona' w stosunku do sredniego wynagrodzenia krajowego.

    Uwazam, ze jesli sa pieniadze na polityke prorodzinna nalezy wzmocnic w odpowiednich relacjach wszystkie dotychczasowe podsystemy i nie wprowadzac nowego 'bytu' czyli 'bytu 500 zl'
    ---
    Firmy zagraniczne powinny placic podatki w Polsce niezaleznie od nakladow na polityke prorodzinna czy szerzej ujmujac na polityke spoleczna.

  • wyborca. oszukany (2015-12-24 18:41) Odpowiedz 00

    Emerytury. Wydluzone. A dlaczego niby. Ja mam czekac. Do. 67 lat. A tymczasem. Cysorz. Moje wypracowane. Pieniadze. Nie. Na emerytury. Jako obiecywol tylko. Tylko. Jakies 500 + ja tez. Wychowalem dzieci. I zadnych. 500 + nie. Widziolem. Jestem. Bardzo tym. Zniesmaczony. I ukurw.... poczekaj ty cysorzu do. Nastepnych wyborow

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama