O ile w przypadku klientów detalicznych karta debetowa jest integralnym składnikiem konta, o tyle w przypadku klientów firmowych ta zależność nie jest już taka oczywista – zwłaszcza jeśli za kartę należy osobno zapłacić. Nawet jeśli mali przedsiębiorcy ją posiadają, to korzystają z niej znacznie rzadziej niż klienci indywidualni. Decyduje o tym specyfika ich działalności. Znacząca część codziennych rozliczeń z partnerami biznesowymi odbywa się bezgotówkowo, do tego dochodzi fakt, że część mikroprzedsiębiorców korzysta przy mniejszych płatnościach ze swojej karty prywatnej. Przedsiębiorcy stosunkowo często wypłacają gotówkę z bankomatów, a karta debetowa najczęściej służy im do regulowania płatności np. za drobne materiały biurowe, paliwo etc. Można też stwierdzić, że tego rodzaju karta to przede wszystkim domena najmniejszych firm. Im bowiem przedsiębiorstwo jest większe, tym chętniej korzysta z kart korporacyjnych, a za takie uważa się przede wszystkim karty z odroczoną płatnością lub obciążeniowe. Karta debetowa ma wiele ograniczeń. Po pierwsze, przedsiębiorca musi zapewnić wolne środki na koncie, żeby w ogóle mógł taką kartą dokonać płatności. Najczęściej są to też karty działające w środowisku elektronicznym, a co za tym idzie, posługując się nią nie można wynająć samochodu, zarezerwować miejsca w hotelu lub zapłacić za bilet lotniczy w internecie. Karta ta ma jednak niewątpliwą zaletę. Bank nie pobiera od swoich klientów prowizji przy płatnościach bezgotówkowych, tak jak ma to czasem miejsce w przypadku płatności kartami obciążeniowymi. Nie oznacza to, że firmowa karta debetowa jest tania. Część banków pobiera za kartę dodatkową miesięczną lub roczną opłatę. W porównaniu z rynkiem detalicznym, znacznie droższe są prowizje za wypłatę gotówki z bankomatu – zarówno w Polsce, jak i za granicą. O ile w przypadku klientów indywidualnych coraz częściej stosuję się stałą opłatę, niezależnie od wypłacanej kwoty, o tyle w przypadku kart firmowych należy się liczyć nawet z 3–4 proc. prowizją. Część banków pobiera nawet opłaty za wypłatę gotówki z sieci własnych bankomatów. Na tym tle wyróżniają się takie banki jak Millennium, ING BSK, Polbank EFG, Nordea Bank Polska, które w sieci własnych bankomatów nie pobierają opłat, a w przypadku wypłat krajowych w pozostałych maszynach stosują stałą, stosunkowo niską opłatę. Ciekawie wygląda też oferta Fortis Bank Polska, gdzie przed-siębiorca przy wypłacie gotówki zawsze zapłaci w każdej maszynie 1,5 zł. Karta debetowa jest ściśle związana z rachunkiem firmowym i nie może bez niego funkcjonować. Dlatego dokonując jej oceny, a zwłaszcza kosztów związanych z jej obsługą, należy zwrócić uwagę na wszystkie prowizje i opłaty, również te za rachunek firmowy. Jest to o tyle ważne, że najmniejsi przedsiębiorcy z powodzeniem poradzą sobie bez tego rodzaju karty. W sytuacjach awaryjnych mogą skorzystać ze swoich prywatnych kart – zwłaszcza że istnieje dość płynna i umowna granica pomiędzy środkami prywatnymi przedsiębiorcy a zyskiem pochodzącym z działalności gospodarczej. Nie ma zaś najmniejszego problemu, żeby zaliczyć w koszty działalności wszystkie produkty i usługi zakupione za gotówkę, a opłacone prywatną kartą debetową lub kredytową. Między innymi ten fakt powoduje, że oferta kart debetowych dla przedsiębiorców jest stosunkowo uboga. Trudno tutaj mówić o dodatkowych profitach wynikających z posiadania takiej karty. Karta debetowa ma służyć przede wszystkim do regulowania drobnych płatności, a także do wypłaty gotówki w bankomacie. Dotyczy to również sytuacji, gdy przedsiębiorca potrzebuje kart dodatkowych – na przykład, żeby dać ją w delegację swojemu pracownikowi. W tym przypadku wszystkie transakcje kartą debetową – zarówno główną, jak i dodatkową, przedstawiane są w historii rachunku. Komplikuje to sprawne rozliczanie – zwłaszcza jeśli dokonywanych jest dużo transakcji, a do tego robi to kilka osób.
MICHAŁ MACIERZYŃSKI analityk Bankier.pl


Kliknij, aby powiększyć