To jest małe zaskoczenie, ale inflacja miesiąc do miesiąca jest zgodna z prognozami - mówi Jacek Wiśniewski z Raiffeisen Bank Polska.

Według niego zaskoczeniem jest wysoki wzrost cen napojów alkoholowych - o 1 proc. miesiąc do miesiąca. Jeszcze większe zdziwienie budzi wzrost cen odzieży i obuwia o 1,4 proc.

- To największy miesięczny wzrost cen tych produktów od 1999 roku. Być może jest to skutek wzrostu wartości juana - ocenia Wiśniewski.

Zgodnie z przewidywaniami spadek inflacji rocznej zawdzięczamy przede wszystkim cenom żywności.

- Szybki spadek rocznej dynamiki jest związany z wysokimi zbiorami owoców i warzyw, oraz spadkiem cen zbóż na światowych rynkach - twierdzi Jakub Borowski z Invest Banku.

Na stacjach taniały paliwa.

- Szczyt inflacyjny mamy za sobą. Teraz czeka nas powolny spadek wskaźnika wzrostu cen - uważa Jacek Wiśniewski.

Szybki spadek inflacji nie będzie argumentem za obniżką stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP. Sporo wyjaśnić może opublikowanie dzisiaj informacji o płacach w przedsiębiorstwach. Analitycy spodziewają się spadku dynamiki wzrostu płac. Niektórzy uważają, że średnie zarobki we wrześniu były niższe niż miesiąc wcześniej.