"Dla Europy stawka nie może być wyższa" - powiedział Brown w relacji czasopisma "Sunday Mirror".

Głównym celem spotkania w Paryżu ma być opracowanie skoordynowanego planu wprowadzenia w życie uzgodnionych w piątek ustaleń Grupy G-7.

Oczekuje się ustalenia konkretnych posunięć dla państw strefy euro, wzorowanych na brytyjskim planie ratowania sektora bankowego.

Podjęta ma być m. in. próba ożywienia rynków kredytowych poprzez udzielenie gwarancji dla pożyczek międzybankowych.

"Kroki podejmowane przez poszczególne państwa nie wystarczą"

Brown podkreślił, że kroki podejmowane przez poszczególne państwa nie wystarczą. "Podjęliśmy działania zmierzające do wsparcia naszych banków w Wielkiej Brytanii, ale to nie wystarczy. Wydarzenia tego tygodnia pokazały, że mamy do czynienia z kryzysem globalnym i wymaga on rozwiązań globalnych" - powiedział brytyjski premier.

"Żaden kraj, nawet największy, nie może w takim momencie jak ten, dać sobie sam radę. Wszyscy jesteśmy w tej samej łodzi i musimy działać wspólnie. Wielka Brytania pokazała drogę wyjścia z tego kryzysu" - dodał.

Francuska minister gospodarki Christine Lagarde zapewniła w sobotę w Waszyngtonie, że sektor finansowy "nie będzie" zawiedziony posunięciami, jakie zostaną ogłoszone po spotkaniu w Paryżu.