Tak mówił podczas zakończonego właśnie w australijskim Brisbane szczytu krajów grupy G20 premier Australii, Tony Abbott. Spotkanie światowych liderów zdominował jednak temat rosyjskich działań na Ukrainie. 

Przyspieszenie gospodarcze może wynieść nawet 2,1 procent. Premier Australii Tony Abbott sugerował, że jest to cel osiągalny. „Ludziom na całym świecie będzie lepiej. O to w tym wszystkim chodzi”. 

Kraje G20 mają rozwijać handel, podnosić konkurencyjność i zwiększyć zatrudnienie kobiet. Ale komentatorzy podkreślają, że nie będzie to łatwe, bo wiele państw boryka się ze spowolnieniem gospodarczym; poza tym kluczowe decyzje są w gestii poszczególnych krajów.

Wcześniej ostro krytykowany przez liderów USA, Wielkiej Brytanii i Kanady prezydent Władymir Putin opuścił szczyt przed zakończeniem. Unia Europejska nie wyklucza kolejnych sankcji wobec Rosji w związku z interwencją na Ukrainie.

Moskwa zaprzecza jakoby brała udział w konflikcie na wschodzie Ukrainy. Końcowe oświadczenie szczytu mówi także o walce z globalnym ociepleniem; podczas spotkania rozmawiano też o epidemii eboli w Afryce.