Jak powiedział minister Marek Sawicki, w czasie obrad jedynie przedstawiciele Wielkiej Brytanii i Szwecji poparli takie zmiany. "Nikt nie zna jeszcze rozmiarów i koniecznych wydatków w sprawie kryzysu w rolnictwie, w związku z tym nie ma zgody, aby środki te były przenoszone na inne cele, bo nie wiadomo, jakich środków trzeba będzie użyć w roku 2015” - powiedział Marek Sawicki. 

Minister dodał, że podczas spotkania omawiano też obecną trudną sytuację na unijnym rynku owoców i warzyw, na rynku mleczarskim i wieprzowiny. "Widać wyraźnie, że embargo rosyjskie, mimo że dotyczyło niespełna 5 miliardów euro produktów eksportowanych na ten rynek, spowodowało w Europie bardzo głębokie zamieszanie i w tej chwili chyba najważniejszą sprawą dla ministrów rolnictwa jest obrona budżetu, a potem uruchamianie środków na ewentualne przeciwdziałanie kryzysowi na poszczególnych rynkach” - powiedział minister. 

21 krajów, w tym Polska, podpisało wspólną deklarację, opowiadając się przeciwko ograniczaniu środków na rolnictwo w 2015 roku. Kształt przyszłorocznego budżetu Unii będzie omawiany także podczas spotkania ministrów finansów w piątek.