statystyki

Wojna o modernizację sił zbrojnych: MON i resort finansów spierają się, jak rozliczać wydatki

autor: Grzegorz Osiecki05.11.2014, 07:19; Aktualizacja: 05.11.2014, 07:26
14 głównych programów modernizacyjnych polskiego wojska ma pochłonąć ponad 91 mld zł

14 głównych programów modernizacyjnych polskiego wojska ma pochłonąć ponad 91 mld złźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ministerstwa kierowane przez Tomasza Siemoniaka i Mateusza Szczurka kończą pracę nad projektem nowelizacji ustawy o modernizacji sił zbrojnych. Przy okazji MON walczy o wyjątek pozwalający inaczej niż inne resorty wydatkować budżet. Niewydane pieniądze na unowocześnienie armii przechodziłyby na kolejne lata. Wyjątek Siemoniaka ma się znaleźć w noweli.

Punktem spornym okazał się sposób wyliczania wydatków na modernizację armii. Po agresji Rosji na Ukrainę zwiększenie wydatków na wojsko stało się priorytetem. Jest zgoda prezydenta i rządu na zmianę ustawy, tak by od 2016 r. wydatki na MON wynosiły co najmniej 2 proc. PKB. Ale resort finansów zaproponował, by takie wydatki były elastyczne: w jednym roku można byłoby wydać więcej, w innym mniej. W zależności od potrzeb. Przy czym wieloletnia średnia wynosiła 2 proc. PKB.

Zgodnie z tą propozycją wahania w jedną czy drugą stronę nie powinny przekraczać 0,5 proc. PKB, czyli łącznie ok. 1,6 mld złotych. Suma byłaby rozliczana za pomocą specjalnego konta kontrolnego, na którym znalazłyby się odkładane nadwyżki lub niedopłaty z kolejnych lat.

Spór dotyczy właśnie tego, jak te niedopłaty obliczać. Ministerstwo Finansów chce liczyć na podstawie budżetu, czyli planu wydatków na dany rok. Jeśli w danym roku zaplanowano wydatki na poziomie 1,95 proc. PKB, to na koncie odkładana jest niedopłata dla MON w wysokości 0,05 proc. PKB, wówczas w kolejnym roku wydatki wyniosłyby już 2,05 proc. PKB. Resort obrony chce, by nadwyżki czy niedopłaty wyliczać nie na podstawie planu, lecz wykonania budżetu. Wówczas nie musiałby się martwić o niewykorzystane wydatki, bo z reguły są one i tak wyższe niż 0,05 proc. PKB, czyli przechodziłby na kolejny rok. Takie rozwiązanie to z kolei ból głowy dla resortu Szczurka. Bo realnie podwyższałoby budżet MON, który byłby stale na poziomie 2 lub więcej procent PKB. W konsekwencji Ministerstwo Finansów musiałoby zmniejszać inne wydatki o ok. 800 mln zł rocznie, wywołując niezadowolenie innych ministrów.

Innym rozwiązaniem jest zwiększanie deficytu. Na to jednak nie może sobie pozwolić z uwagi na działającą regułę wydatkową (jej efektem ma być zmniejszenie deficytu do 1 proc. PKB).

Każdy z resortów ma swoje argumenty. MON, który ma budżet sięgający jednej dziesiątej wydatków wszystkich resortów, jest w trakcie największego w historii programu modernizacji armii. Ma na niego wydać do początku przyszłej dekady niemal 100 mld zł. – Wiemy, że to wyjątek, ale mamy do rozliczenia duże projekty. Tu zawsze możliwe są opóźnienia i trudno je rozliczyć co do złotówki – argumentuje urzędnik MON.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2014-11-05 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    Dla przykładu : możemy mieć - ZA DARMO - i od ręki , setki tysięcy wyszkolonych snajperów , którzy własnym sumptem zadbają o stosowne wyposażenie - i organizację lokalnych struktur ..
    Wystarczy ludziom dać zgodę , oraz udostępnić strzelnice i poligony .
    I nie jest do tego potrzebny żaden MON , ani inny złodziejski resort finansów .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane