statystyki

Koniec produkcji wędzonych wędlin w Polsce? Problemem są unijne normy

autor: Patrycja Otto30.12.2013, 08:40; Aktualizacja: 30.12.2013, 11:37

Kilkuset producentów będzie musiało zrezygnować z wytwarzania tradycyjnie wędzonych wędlin.

reklama


reklama


Badania wykazują, że wyrobom polskich producentów daleko do spełnienia nowych wymogów dotyczących zawartości substancji smolistych w żywności, które wejdą w życie na terenie Unii Europejskiej we wrześniu 2014 r. Właściciele zakładów specjalizujących się w produkcji wyrobów wędzonych tradycyjnymi metodami, czyli w komorach opalanych drewnem, uważają, że nowe normy są zbyt restrykcyjne. Dla wielu z nich nowe przepisy mogą oznaczać konieczność likwidacji przynajmniej części działalności, bo wędzenie przy użyciu drewna stanie się praktycznie niemożliwe.

Zagrożony jest dalszy byt kilkuset przedsiębiorstw. – W samej branży mięsnej zagrożonych jest co najmniej 100–150 firm ze wszystkich ok. 2 tys. działających na rynku – szacuje Witold Choiński, prezes zarządu Związku Polskie Mięso. Według Izabelli Byszewskiej, prezesa zarządu Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego, kłopoty z powodu nowych przepisów może mieć w sumie kilkuset przedsiębiorców z różnych branż. Rozporządzenie reguluje bowiem dopuszczalne poziomy substancji smolistych nie tylko w mięsie i wędlinach, ale i innych produktach spożywczych, takich jak ryby, małże czy przetworzona żywność na bazie zbóż. Przyznaje jednak, że sektor mięsny najbardziej odczuje negatywne skutki. Zwłaszcza małe i średnie firmy, bo to one skupiły się na tradycyjnym sposobie produkcji.

– Przeprowadziliśmy badania naszych produktów na zawartość substancji smolistych. Już wiemy, że część z nich nie spełni nowych zaostrzonych norm dotyczących benzo(a)pirenu. Obecnie wyroby mięsne mogą go zawierać 5,0 mikrograma na kilogram. Od września 2014 r. będzie to 2,0 mikrograma – mówi Waldemar Kluska, dyrektor przedsiębiorstwa Taurus, dziennie produkującego od 20 do 25 ton wyrobów, z których 50 proc. stanowią tradycyjnie wędzone.

– Pozostanie nam się przebranżowić lub w ogóle zamknąć zakład, a zatrudniamy 70 osób. Podobne rozwiązanie rozważa siedem innych zakładów z naszej miejscowości, które łącznie dają pracę 200 osobom – wyjaśnia Władysław Wolarek z firmy Wyrób Tradycyjnych Wędlin Wolarek, który rocznie wytwarza ok. 600 ton produktów.

Przedsiębiorcy przekonują, że nikt nie konsultował z branżą, jakie minimalne poziomy może uzyskać w procesie tradycyjnego wędzenia. Mają nadzieję, że czas, który pozostał do wejścia w życie przepisów, jest wystarczający, by udało się wywalczyć specjalne traktowanie dla produktów regionalnych i tradycyjnych.

Zdaniem Andrzeja Gantnera, dyrektora generalnego Polskiej Federacji Producentów Żywności, sprawa jest jednak przegrana. Jak podkreśla, rozporządzenie zostało opublikowane już w 2011 r. Zanim zostało wydane, każdy kraj członkowski prowadził monitoring substancji smolistych w wyrobach wytwarzanych na swoim terytorium. – Celem tych kontroli było wspólne ustalenie norm, które sprawią, że poprawi się bezpieczeństwo produktów. Najwyraźniej branża przespała czas, w którym mogła zgłaszać uwagi. Nie zrobiła tego też w ciągu dwóch lat od uchwalenia przepisów. A był to czas na zmianę technologii wędzenia – tłumaczy Andrzej Gantner.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • nina(2013-12-30 08:57) Odpowiedz 00

    zamiast wędzenia lepsze moczenie w chemikaliach obrzydliwość

  • a gdzie jest Polski nierząd ?!(2013-12-30 15:33) Odpowiedz 00

    A gdzie jest Tusek, Piechociski i cała Kolemba mająca bronic interesów Polski i Polaków ?! Gdzie jest to towarzycho od własnych interesów ??!!!

  • jacek(2014-01-17 20:57) Odpowiedz 00

    To jest lobby dużych producentów , Polskie wędliny słynące ze swojej jakości uniemożliwiały im wejście na nasz rynek tera z będzie tylko ***** włoskie i mortadela... Czorizzo... ktoś z was to jadł ? nie da sie nawet przełknąć tego *****

  • Eli Zolkos(2014-01-17 20:55) Odpowiedz 00

    Grilla też zakażą ? Trzeba powiedzieć NIE i tyle

  • oserwator(2014-01-10 17:04) Odpowiedz 00

    Zachcialo sie europy i pieniedzy od niej to mamy to co mamy,oni nie dadza sie wykosic z rynku pomimo ze to ich jedzenie jest niejadalne.Wyeliminowali nasze wyroby w kazdej dziedzinie ,albo europa albo chiny ,nic naszego,oto jak nam dobrze po zmianie ustroju i wejsciu do unii europejskiej,jeszcze tylko wprowadzic obowiazkowy angielski i mozna zapomniec o Polsce.

  • konsument wędlin tradycyjnych(2014-01-11 19:05) Odpowiedz 00

    Czy to prawda? Że powiatowi lekarze weterynarii dostali w łapę za likwidację małych masarni w regionach między innymi od Pini Polonia?

  • YR1(2014-01-06 09:34) Odpowiedz 00

    A ja mam gdzieś to wszystko. Hoduje świnkę, sam ją tłukę i sam robie wyroby. Wędzę olchą i drewnem owocowym. Tak robił mój dziadek, ojciec i ja robię. Mój syn też tak będzie robił. A jak mi zabronią, to moje pieniądze zarobione na zachodzie wydawał będe na białorusi. Tam nie czepiają się do normalnego życia. Poprostu przeprowadzę się tam.

  • Pola(2014-01-05 12:57) Odpowiedz 00

    Skandal! Polska słynie na cały świat z wyrobów wędliniarskich. Nigdzie na świecie nie ma takich kiełbas, oscypków. Co nam zostanie? Co za idioci nami rządzą? Nie lubią ryb wędzonych? Próbuje nam się wmówić, że "wędzenie" przez moczenie mięsa w kadziach z chemikaliami (po których ja puchnę) i produkty GMO są zdrowe, a likwiduje się wędzenie dymem (po którym nie puchnę). W dodatku ile przedsiębiorstw zbankrutuje? Co z naszym eksportem i z produktami, które są cechą charakterystyczną naszego regionu. To jest skandal!!!

  • M a ć(2013-12-30 23:19) Odpowiedz 00

    K - u - r - w - a MAĆ!

  • Mać(2013-12-30 23:18) Odpowiedz 00

    ***** mać!

  • Swiadomosc Polakow o losie Polski(2014-01-01 21:12) Odpowiedz 00

    Warto ogladac rzetelna TELEWIZJAREPUBLIKA ,przeczytac ksiazke "Resortowe dzieci.Media.".Warto poznac prawde,jak likwidowana jest Polska na rzecz obcej agentury I tottaliatrnego obrzydliwego unijnego kolchozu

  • smakosz(2014-01-01 20:30) Odpowiedz 00

    Podejrzewam,ze gdyby wedliny byly wedzone PRAWDZIWYM drewnem-odpowiednim do wedzenia-mialyby lepszy smak. Czasami ma sie wrazenie,ze byly wedzone gumiakami,czy kufajkami,ktore zalegaly gdzies-jeszcze z czasow PRL-u w magazynach odziezy roboczej.Zreszta trudno w wyrobach wedliniarskich doszkac sie smaku majeranku,pieprzu,czy czosnku- sama chemia.

  • smakosz(2013-12-30 19:52) Odpowiedz 00

    sam będę wędzić i może mnie ta cała unia w dupę pocałować

  • ruo(2014-01-02 11:58) Odpowiedz 00

    lepiej napchać chemii a potem rak

  • guzik(2013-12-30 14:53) Odpowiedz 00

    wynika więc jasno, że szprycowanie mięsa (i innych produktów spożywczych) środkami typu E jest mniej szkodliwe, niż naturalne sposoby konserwowania żywności

  • koto_lo(2013-12-31 06:29) Odpowiedz 00

    A może wędzone jest nie koszerne ... ja się nie znam. Teraz dodadzą nowy E (aromat smakowo zapachowy identyczny z naturalnym wędzonym). Już teraz wiele wędlin z marketów to 1% wędliny, reszta to woda, wypełniacze, żelatyna i substancje (E) odpowiedzialne za kolor, smak i zapach. Cała tablica pierwiastków. mam miłe wspomnienia co do np. chleba pieczonego w piekarniach na zakwasie, fakt, raz był nie dopieczony, niekiedy zbyt bardzo, czesto nie równe bochenki, ale ten smak, zapach, ta skórka, można było sam chleb jeść, a z dodatkiem mleka to była bajka, często cieplutki ... echh ... miło było, ale się skończyło.

  • samanta(2013-12-30 14:37) Odpowiedz 00

    Polskie tradycyjne jedzonko jest pyszne - wędliny, ciasta, chleb i to właśnie kolcem w oczach zachodowi Europy, na dodatek obcokrajowcom bardzo smakuje i dlatego trzeba to zniszczyć .Najwyższy czas po mądrość do głowy sięgnąć a nie do Brukseli

  • Roderyk.(2013-12-30 14:25) Odpowiedz 00

    A ja lubię brukselkę z przysmażaną bułeczką na masełku z ciepłym wędzonym boczusiem i kusztyczkiem jałowcówki. Zdrówka.

  • Nienawidz euro-kolchozu,to obowiazek Polaka(2013-12-31 11:21) Odpowiedz 00

    A ja na unijne bagno sram i w du.ie to bagno mam.Nienawidze totalitarnego obrzydliwego smierdzacego bagna.To winnismy rozwalac z najwieksza nienawiscia,bo to jest kolkhoz dla niewolnikow wzorem "komunistycznego ukladu warszawskiego",tylko nowoczesnie PObarwionego.Ta sama padlina steruje nami.Obrzydliwy totaitarny unijny kolkhoz,smierdace,cuchnace bagno,lajno.

  • szumilas(2013-12-30 13:57) Odpowiedz 00

    Nasrac wielka kupe na pe...low w Broxeli i na ten zasrany rezim polska jest znowu pod zaborami
    teraz zamiast wedzonki badziemy jesc naszprycowane hemikaliami wyroby ,unia chce sniszczyc polska kulture

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama