– Dzięki tej akwizycji umocnimy swoją pozycję w Niemczech oraz zdobędziemy nowy przyczółek w Holandii, który do tej pory był dla nas niedostępny. Rohde und Grahl wypracowuje tam jedną czwartą swoich przychodów – wyjaśnia Rafał Chwat, wiceprezes zarządu, dyrektor finansowy w firmie Nowy Styl.

To już drugie przejęcie polskiej firmy za naszą zachodnią granicą – w 2011 r. kupiła Sato Office, producenta krzeseł. I siódme przejęcie na świecie.

– Przez najbliższe dwa lata nie planujemy uczestniczyć w równie dużych akwizycjach. Co nie znaczy, że nie będziemy już nikogo przejmować. Nadal rozglądamy się za przedsiębiorstwami z Niemiec, Francji czy Anglii – tłumaczy Rafał Chwat.

Zarząd Nowego Stylu ma w planach budowę nowej fabryki mebli w Jaśle. Obecnie spółka ma 13 zakładów produkcyjnych zlokalizowanych w Polsce, na Ukrainie, w Rosji i w Niemczech, w których produkuje kilkanaście milionów mebli, z których 8 mln to krzesła.

Nowa inwestycja warta 100 mln zł ma zostać oddana do użytku w połowie 2014 r. – Udało nam się pozyskać na nią dotacje z UE w wysokości 40 mln zł. Jeśli chodzi o akwizycje, to są one finansowane w 20–30 proc. z własnych pieniędzy, a w pozostałej części przy udziale kredytów bankowych – wyjaśnia Rafał Chwat.

Przychody Nowego Stylu za ubiegły rok wyniosły 240 mln euro. W 80 proc. zostały wypracowane na zagranicznych rynkach. Swoją rentowność spółka wycenia na 6 proc.