Eksperci ze ZBP poinformowali podczas wtorkowej konferencji prasowej, że wzrost liczby udzielonych kredytów mieszkaniowych to efekt kończącego się w tym roku programu "Rodzina na Swoim", który odpowiadał za ponad 20 proc. wszystkich umów zawartych w trzecim kwartale.

Ciągły spadek udzielanych kredytów

Przewodniczący Komitetu ds. finansowania nieruchomości Związku Banków Polskich Jacek Furga, prezentując wyniki badań powiedział, że wartość nowego portfela kredytów mieszkaniowych systematycznie spada od pięciu kwartałów, choć dynamika tego procesu nie jest wysoka w skali całego roku.

     Porównywarka kredytów hipotecznych. Oblicz ratę  w 3 minuty i wybierz najtańszy.

Kredyty złotowe - 97 proc.

Z badania wynika też, że w strukturze walutowej nowego portfela kredytowego dalszemu wzmocnieniu uległa pozycja kredytów w złotych - do poziomu 97 proc. Natomiast kredyty w innych walutach stanowią - jak mówił Furga - ok. 3 proc. łącznej wartości.

Średni kredyt obniżył się do poniżej 200 tys. zł

Dodał on, że taka struktura wpływa na średnią wartość kredytów, która w trzecim kwartale wyniosła 199 tys. zł. "Dwa, trzy kwartały temu średnia wartość kredytów szła w kierunku 210 tys. zł, teraz spadliśmy poniżej 200 tys. zł" - powiedział.

Eksperci mówili też, że w minionym kwartale nadal spadały ceny mieszkań i w porównaniu do drugiego kwartału br. największy spadek został zanotowany w Łodzi o 4,8 proc. W Warszawie średnia cena transakcyjna spadła do poziomu 7333 zł/m2, czyli o 74 zł kdk.

"Negatywne informacje ekonomiczne powodują zwiększoną ostrożność klientów i nie zachęcają do zaciągania długoterminowych zobowiązań. Stymulujący wpływ programu Rodzina na Swoim ustanie z końcem bieżącego roku. Do momentu uruchomienia nowego programu (Mieszkanie dla Młodych - PAP) trzeba liczyć się z istotnym spadkiem zainteresowania zakupem mieszkania na kredyt" - ocenił Furga. Dodał, że spadek cen mieszkań będzie postępował, choć już wolniej niż w br., co najmniej do wiosny 2014 r.

"Z danych uzyskanych w trzecim kwartale wynika, że w obszarze finansowania nieruchomości mieszkaniowych znajdujemy się w stanie stagnacji, na poziomie zbliżonym do 2009 r. Dlatego trzeba podejmować działania zmierzające do stworzenia spójnego programu finansowania mieszkalnictwa w Polsce. Taki system powinien obejmować budowanie skłonności do oszczędzania, wspieranie budownictwa czynszowego oraz rozwijanie budownictwa na wynajem - podsumował prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz.