Sąd zarządził nowe przesłuchania w sprawie nieudanej próby utworzenia przez BP w zeszłym roku sojuszu z Rosnieftem, rosyjskim koncernem naftowym kontrolowanym przez państwo – relacjonuje serwis BBC.

W listopadzie zeszłego roku rosyjski sąd odrzucił roszczenia mniejszościowych akcjonariuszy TNK-BP o wypłacenie odszkodowania w kwocie 13 mld dolarów, Twierdzili oni, że planowane powiązania BP z Rosnieftem zaszkodziły interesom rosyjsko-brytyjskiego joint venture.

Nowa sprawa sądowa zbiegła się z ogłoszoną w piątek decyzją BP o ostatecznym wyjściu z Rosji po wielu latach sporów z partnerami oraz sprzedaży 50 proc. akcji brytyjskiej firmy we wspólnym przedsięwzięciu BP otrzymało niewiążącą ofertę kupna od bliżej nieokreślonego podmiotu. Zdaniem analityków 50 proc. udziału w trzeciej co do wielkości firmie naftowej Rosji jest warte około 30 mld dolarów.

Decyzja sądu może skomplikować próby wycofania się BP z i tak już trudnej sytuacji. Zaangażowanie brytyjskiego koncernu w Rosji przyniosło firmie miliardy, ale towarzyszyła mu seria niekończących się konfliktów ze spółką Alfa-Access-Renova, jego partnerem w TNK-BP.

AAR, kierowane przez grupę rosyjskich miliarderów, twierdzi, że BP może złamać warunki umowy, jeśli ujawni poufne informacje o TNK-BP dla potencjalnych nabywców. Rosyjska spółka zaprzeczyła, iż to ona stoi za nowym procesem sądowym. Federalny sąd arbitrażowy w Tiumeniu, na Syberii, skierował sprawę do rozpatrzenia przez sąd niższej instancji, ale terminu posiedzenia nie ustalono. 

Pojawiły się spekulacje, że udziały BP w TNK-BP chce kupić państwowy holding paliwowy Rosnieftiegaz, który kontroluje Rosnieft. Zeszłoroczna transakcja między BP i Rosnieftem miała być zrealizowana poprzez wymianę akcji obu firm oraz być częścią ambitnego planu włączenia się brytyjskiej firmy, do eksploatacji złóż ropy naftowej w Arktyce. Ale umowę w sądzie zablokowali rosyjscy partnerzy BP.